Największym wyzwaniem w 2009 roku będzie dla Sejmu uchwalenie ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych, ustawa reprywatyzacyjna i przyjęcie ustawy medialnej. Ważne są też ze względu na kryzys finansowy, gwarancje prawne pożyczek międzybankowych. Nie można też odwlekać prac nad nowym kodeksem cywilnym, kodeksem pracy i kodeksem karnym.

BRONISŁAW KOMOROWSKI

W nowym roku chciałbym utrzymać tempo prac ustawodawczych w Sejmie. Oczywiście przy zachowaniu reguł poprawności legislacyjnej, konsultacjach i dyskusjach w komisjach. Chcę w pierwszej kolejności poddać pod obrady projekt PSL i lewicy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych. Rozpatrzenie projektu powinno nastąpić na najbliższych posiedzeniach z powodu perspektywy zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o emeryturach pomostowych.

Pilnego uchwalenia wymaga ustawa o ładzie medialnym. I dodatkowo trzeba będzie stworzyć w parlamencie koalicję, aby ją obronić przed wetem prezydenta.

Zależy mi też na przyjęciu ustawy kompetencyjnej, która regulowałaby stosunki między Sejmem, Senatem, rządem a prezydentem w kwestiach europejskich. Ustawa będzie miała na celu ograniczenie pola konfliktów kompetencyjnych w zakresie, choćby reprezentacji naszego kraju na szczytach UE i ułatwienie prowadzenia polityki europejskiej. Sprzyjać temu ma też rządowy projekt ustawy o włączeniu Urzędu Integracji Europejskich do struktur MSZ.

Ważne jest doprowadzenie do finału ustawy rekompensacyjnej z tytułu utraty mienia po wprowadzeniu aktów nacjonalizacyjnych. Chcę także, aby w 2009 roku zostały uchwalone ustawy o finansach publicznych i wprowadzające w życie profesjonalizację armii. Niezwykle istotne jest również wprowadzenie instrumentów prawnych przeciwdziałających kryzysowi finansowemu, takich jak gwarancje państwa na pożyczki międzybankowe, a dla podtrzymania wzrostu gospodarczego - druga część nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

BOGUSŁAW BANASZAK

W 2009 roku należy zająć się nowymi kodeksami. Chodzi o dokończenie prac nad kodeksem cywilnym i karnym. Coraz trudniej posługiwać się kodeksem cywilnym z 1964 roku. Podobnie jest z kodeksem karnym i kodeksem pracy. Ustawodawca pierwotnie zakładał, że kodeksy mają stabilizować prawo, a tymczasem są nowelizowane przy każdej okazji. Nie sprzyja to jasności i przejrzystości przepisów, więc mamy chaos. Uspokojeniu systemu służyć powinna ustawa o tworzeniu prawa. Należy w niej uregulować kwestie inicjatywy legislacyjnej, legalnych nacisków lobbingu, wnoszenia poprawek w drugim czytaniu, implementacji norm unijnych oraz orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Sejm powinien się zająć również ustawą o obywatelstwie, pochodzącą z lat 60. Należy również stworzyć ustawę - Prawo wyborcze, w której ujednolicone zostaną przepisy ordynacji do Sejmu i Senatu, organów jednostek samorządu terytorialnego, przepisy o referendum.

JAN BARCZ

Jednym z najważniejszych wyzwań dla Polski jest doprowadzenie w 2009 roku do wejścia w życie Traktatu z Lizbony. Proponuje on reformę ustrojową Unii, podnoszącą jej spójność. Jej realizacja ułatwi Unii znalezienie odpowiedzi na wyzwania związane ze światowym kryzysem, kontynuacją strategii rozszerzenia i umocnieniem efektywności UE w świecie. Wejście traktatu w życie ułatwi realizację ważnej polskiej inicjatywy - Partnerstwa Wschodniego.

Z punktu widzenia polskiego systemu prawnego, wejście w życie Traktatu wymaga podniesienia sprawności państwa. W pierwszym rzędzie zwróciłbym uwagę na konieczność solidnej współpracy między rządem a Sejmem i Senatem w sprawach UE, gdyż Traktat umacnia rolę parlamentów narodowych w sprawach unijnych.

JAROSŁAW MATRAS

Najważniejszą kwestią dla wymiaru sprawiedliwości to uporanie się z kwestią tymczasowego aresztowania. Obecne regulacje w k.p.k. nie akcentują, niestety, w sposób wyraźny, że stosowanie tego środka winno być wyważone i musi służyć określonemu celowi, a nie stanowić formę kary. Z punktu widzenia karnisty oczekuję, że nowe regulacje wymuszą nadzór nad instytucją tymczasowego aresztowania. Od kilkunastu lat obowiązuje w Polsce Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a jednak przedłużające się tymczasowe aresztowania stanowią główną bolączkę wymiaru sprawiedliwości. Większość spraw przegranych przed Trybunałem w Strasburgu dotyczy stosowania tymczasowego aresztowania ponad rzeczywiste potrzeby postępowania. Taki stan rzeczy nie buduje pozytywnego obrazu Polski, naraża nas na koszty.

Niewątpliwie w 2009 roku musi zostać załatwiony problem z asesorami, którzy stracą prawo orzekania w maju. Powinna też nastąpić znaczna poprawa wynagrodzeń sędziowskich, gdyż odbiegają one od poziomu, który gwarantuje konstytucja.

RYSZARD KALISZ

Ważną sprawą jest uchwalenie ustawy o prokuraturze. Powinna ona rozdzielić funkcję prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Takie rozwiązanie uniezależni prokuraturę od wpływów politycznych. W 2009 roku Sejm powinien stworzyć ramy ustawowe dla podwyżek sędziowskich. Musimy też poważnie zająć się nowym prawem międzynarodowym prywatnym. Obecne regulacje pochodzące z 1964 roku są przestarzałe i nie odpowiadają potrzebom. Pilne staje się też uchwalenie ustawy o zawodach prawniczych: radcach prawnych, adwokaturze i notariacie, tak aby do końca zrealizować orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie pełnego do nich dostępu.

Ponadto trudna dyskusja czeka posłów nad projektami ustawy medialnej i ustawy bioetycznej regulującej prawne aspekty zapłodnienia in vitro.