statystyki

Nawet sejmowi legislatorzy przeciwko planom Ziobry

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.04.2017, 07:24; Aktualizacja: 03.04.2017, 09:27
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobroźródło: Newspix
autor zdjęcia: KAROL SEREWIS

Proponowane przez ministra sprawiedliwości regulacje dotyczące m.in. zmian w sposobie wybierania członków Krajowej Rady Sądownictwa są w sposób tak oczywisty niezgodne z ustawą zasadniczą, że nie są temu w stanie zaprzeczyć nawet eksperci zatrudnieni w biurze legislacyjnym Kancelarii Sejmu.

Reklama


Swoje wątpliwości zasygnalizowali w dokumencie podpisanym przez Monikę Bies-Olak, głównego specjalistę ds. legislacji, a zaakceptowanym przez Piotra Kędziora, dyrektora biura legislacyjnego.

Ich zdaniem wyboru sędziowskiej części rady przez Sejm nie da się pogodzić z wyrażoną w art. 10 konstytucji zasadą trójpodziału władzy. Wskazują także na art. 187 ust. 1 ustawy zasadniczej, który przesądza o tym, ilu przedstawicieli do rady wybierają Sejm i Senat.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • j.(2017-04-03 17:25) Zgłoś naruszenie 60

    Ha, ha, ha!!! No, to teraz wyrzucą legislatorów, a przyjmą sobie swoich, nie koniecznie kompetentnych, ale takich, którzy będą do bólu posłuszni, podporządkowani Panu Prezesowi, lojalni i wykonają bez zmróżenia oka każdy rozkaz z Nowogrodzkiej. A czy teraz jakaś ustawa jest, czy nie jest zgodna z Konstytucją, to o to się już nie muszą martwić. Teraz mogą nawet uchwalić ustawę mówiącą o tym, że przedłuża się obecną kadencję parlamentu na następne 4 lata bez rozpisywania wyborów (oczywiście ku uciesze ich tzw. twardego elektoratu...) wpisując w preambule troskę o kontynuację "dobrej zmiany" i... no właśnie. no i co?... Sprzeczność takiej ustawy z Konstytucją byłaby oczywista, ale przecież tylko TK może o tym orzec! Być może wreszcie ci, którzy jeszcze wrzeszczą: "Brawo PiS!" wreszcie przejrzą na oczy, może tylko na to można liczyć, bo inaczej mogą się tu dziać straszne rzeczy, jakiejś wojny domowej nie wyłączając. Na domiar złego opozycja jest słaba, podzielona i raz po raz robi jakieś głupie ruchy, co dla wielu oznacza, ze tu nie ma na kogo głosować. Oj, biada nam, bo... lepiej już było...

    Odpowiedz
  • wdr(2017-04-03 13:21) Zgłoś naruszenie 33

    Panie ministrze Ziobro, ma Pan gotową ustawę o doradcach prawnych. Zamiast ją uchwalić i zyskać tytuł człowieka, który wprowadził prawdziwe zmiany w systemie prawnym, to Pan zmaga się z materią o konsystencji stygnącego asfaltu. Ludzie już nie bardzo rozumieją o co w tym chodzi. Przekaz społeczny żaden. Zysk polityczny minimalny. A uwolnienie usług prawnych - to medialny hit. Wyjście naprzeciw młodym. Nowa jakość. Nie lepiej produkować zwolenników niż tylko wrogów. Wkrótce będzie miał pan w systemie prawnym, samych przeciwników.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ord(2017-04-04 05:18) Zgłoś naruszenie 20

    Minister Ziobro zapomniał, że nie można samemu toczyć wojny ze wszystkimi. Każdy dowódca wie, że musi mieć solidne zaplecze nim pójdzie na wojnę. Tymczasem minister Ziobro ma przeciwko sobie: korporacje adwokackie, radcowski i notarialne, których drzwi lekutko uchylił, przez co korporacje go nienawidzą, a ci, którzy się przez te lekutko uchylone drzwi przeciskają, też go nie błogosławią. Sędziów, których status quo narusza. Prokuratorów, których pogonił. Właściwie nikt nie został. A przecież, żeby cokolwiek robić, trzeba mieć swoje "wojsko". Jest co prawda uśpiona armia magistrów prawa, znacznie większa niż wszystkie korporacje razem, ale skutecznie przez ministra Ziobre ignorowana. Jeszcze jest czas, żeby z tego zaplecza skorzystać, zanim zagospodaruje je ktoś inny.

    Odpowiedz
  • logika(2017-04-03 11:04) Zgłoś naruszenie 15

    Jak coś jest nielogiczne, a zgodne z Konstytucją, to trzeba poczekac na naprawę Konstytucji. I tyle.

    Odpowiedz
  • zzz(2017-04-05 01:57) Zgłoś naruszenie 00

    pan Sedzia Marek Hibner jako SSA i rzecznik dyscyplinarny sam prawdopodobnie dopuscil sie deliktu dyscyplinarnego i karnego. Orzekajac w sprawie kosztow procesu uniewinnionego wczesniej czlowieka przerzucil koszty na osobe uniewinniona wbrew ustawom i wyrokom TK. Sad nie wyliczyl skladnikow kosztow i uniewinniony musial sam finansowac zabawe sadow i prokuratury. Co ciekawe Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwosci informowany o sprawie nawet nie wszczal postepowania. Kolejny delikt i to konstytucyjny. Ale w TV na konferencjach pieknie i sprawiedliwie rycerze walcza. jak wykazano ze Sad nie policzyl nie mowiac o zasadzeniu kosztow i zostal zlozony wniosek o dodatkowe ustalenia kosztow Sad uznaja ze sprawe juz rozpoznawali a wiec jest powaga rzeczy osodzanej. Skoro tak to gdzie sa wliczenia tych kosztow? Nie ma. Bo Sad nie ma zamiaru ich zaplacic bo musialby to Sad placic ze swojego budzetu bo Minister Sprawiedliwosci odmawia przekazania dodatkowych srodkow na pokrycie tych kosztow. Ten sam Prokurator Generalny uznaje ze nie ma deliktu dyscyplinarnego ale chce reformowac Sady. na wniosek o okazanie tych wykiczen Sad lacznie z Prezesem Sadu i Ministrem Sprawiedliwosci odpisuja ze sami nie posiadaja dokumentu wyliczajacego koszty ale wiedza ze delkitu nie popelniono. Przyklad z SSA i rzecznikiem dyscyplinarnym jest znamienny w kontekscie iz ten sam pan Sedzia oskarza innych Sedziow popelniajac sam delikt zas Prokurator Generalny mimo ze ma obowiazek wszczecia postepowan tego nie czyni bo to nie sprawa medialna, a ze okradaja ludzi i niszcza ich majatki to malo kogo interesuje, lacznie z KRS, Prezesem SN a niewinny czlowiek zostal pozbawiony pieniedzy i nie mowimy tu o tysiacach. Od kiedy w sprawie karnej uniewinniony ponosi koszt osobistego stawiennictwa, koszty tlumacza przysieglego, koszty wykonania zarzadzenia Sadu, koszt utraty dziennych zarobkow z uwagi na obowiazek stawiennictwa? Sek w tym ze Sady zgodnie z ustawa urzekly iz SP ponosi koszty procesu ale tych kosztow nie wyliczyli czyli SP ponosi koszty ktore wynosza zero, ot prawnicze sztuczki. Tyle ze to przestepstwo na szkode w interesie prywatnym i pan Prokurator Generalny co robi? nic sie nie stalo. dla zainteresowanych sygn. akt II AKz 197/15 w SA w Poznaniu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama