Do Sejmu trafił rządowy projekt nowej ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Gruntowna zmiana obowiązującej od 14 lat regulacji prawnej ma polegać na odbiurokratyzowaniu postępowań administracyjnych w zakresie prowadzenia działalności geologicznej i górniczej i wprowadzeniu uproszczeń dla przedsiębiorców.

- Obowiązująca ustawa jest niezgodna regulacjami europejskimi. Nie wypełniamy dyrektywy o przyznawaniu pozwoleń na poszukiwanie węglowodorów, czyli ropy i gazu - wyjaśnia wiceminister środowiska Henryk Jezierski.

Na własne potrzeby

Pierwsza z najważniejszych zmian ucieszy właścicieli nieruchomości, gdyż będą oni mogli wydobywać kruszywa na własne potrzeby. Dziś tego rodzaju działalność wymaga koncesji oraz spełnienia szeregu innych warunków.

- Projekt przewiduje, że właściciele prywatnych działek, którzy będą chcieli prowadzić wydobycie żwiru czy piasku dla zaspokojenia własnych potrzeb, nie będą poddawani skomplikowanym procedurom. Będzie musiało być to jednak wydobycie w niewielkich rozmiarach, które nie przekroczy 10 mkw. rocznie (przeciętny samochód ciężarowy może zmieścić 7,5 mkw.), a poza tym będzie dokonywane metodą odkrywkową i bez użycia środków strzałowych. Wydobywać na własne potrzeby będą mogły jedynie osoby fizyczne.

Zmiany popierają samorządowcy.

- Obowiązujące przepisy są uciążliwe dla ludzi, którzy wykonują drobne remonty, a także tych, którzy zaczynają budować sobie domy - podkreśla Stanisław Kamiński ze Starostwa Powiatowego w Krasnymstawie.

Niewymagana koncesja

Nowe rozwiązania przewidują, że na prowadzenie działalności polegającej na poszukiwaniu złóż kopalin objętych własnością gruntową, tj. wszystkich kopalin skalnych, czyli wapieni, dolomitów, granitów, bazaltów, piasków i żwirów, nie będzie wymagana koncesja. Jedynym potrzebnym dokumentem ma być decyzja zatwierdzająca projekt robót geologicznych. Zdaniem autorów projektu, zmiana zmobilizuje przedsiębiorców do poszukiwania kopalin i obniży jego koszty. Umożliwi też wykonywanie części prac geologicznych właścicielom nieruchomości, którzy chcą rozpoznać złoża kopalin stanowiących jego własność chociażby po to, by oszacować wartość nieruchomości.

- Koncesje będą potrzebne jedynie do prowadzenia działalności w zakresie rozpoznawania i poszukiwania kopalin strategicznych (ropa, węgiel, rudy metali). Ma to być zachęta do tego, żeby ludzie mogli szybko i bez zbędnych formalności dowiedzieć się, co znajduje się pod ich ziemią i czy opłaca się to eksploatować - podkreśla wiceminister Henryk Jezierski.

Projekt przewiduje zmianę modelu własności złóż kopalin. Skarb Państwa będzie właścicielem kopalin strategicznych, czyli istotnych dla rozwoju gospodarczego kraju (np. ropa, węgiel kamienny i brunatny, rudy metali). Pozostałe kopaliny będą objęte własnością gruntową.

Odpowiedzialność za szkody

Projektowana ustawa wydłuży okres odpowiedzialności za szkody spowodowane ruchem zakładu górniczego. O rekompensatę za szkodę lub obowiązek jej naprawienia poszkodowany będzie mógł wystąpić w ciągu pięciu lat od dnia, w którym się ona ujawni.

Dziś prawo geologiczne i górnicze nie określa terminu przedawnienia roszczeń, a w konsekwencji jest on regulowany w kodeksie cywilnym. Po niedawnych zmianach termin ten wynosi trzy lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednak nie później niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Szkody powodowane ruchem zakładu górniczego ujawniają się często nawet po wielu latach od zaistnienia ich przyczyny. Może to oznaczać, że niektóre roszczenia z tytułu omawianych szkód mogłyby się przedawnić zanim w ogóle doszłoby do ich ujawnienia.