statystyki

W sprawie wypadku premier Szydło jest wiele znaków zapytania

autor: Emilia Świętochowska15.02.2017, 07:53; Aktualizacja: 15.02.2017, 08:10
Śmigłowiec LPR z premier Beatą Szydło

Śmigłowiec LPR z premier Beatą Szydłoźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

Minister Błaszczak potrzebował kilku dni, aby przekonać opinię publiczną, że winnym kolizji z udziałem premier jest 21-letni kierowca fiata seicento. W rzeczywistości w sprawie jest jeszcze wiele znaków zapytania.

Reklama


1.Czy policja miała prawo zatrzymać kierowcę seicento Sebastiana K. i przesłuchiwać go w charakterze podejrzanego?

Kwestia ta wywołuje duże wątpliwości. Z punktu widzenia prawa o ruchu drogowym piątkowe zdarzenie było zwykłym wypadkiem drogowym. Tymczasem prokuratura powołała się na art. 308 par. 2 kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym w sytuacjach niecierpiących zwłoki (np. jeśli jest ryzyko zatarcia śladów lub dowodów przestępstwa) funkcjonariusze mogą przesłuchać osobę podejrzaną i poinformować ją o treści zarzutów. Jednak zdaniem adwokatów nic nie wskazywało na to, by sytuacja, w której ucierpiała premier, była na tyle paląca, aby zastosować wobec młodego kierowcy nadzwyczajne środki i od razu zawieźć go na komisariat policji. – Nie było obaw, że chłopak ucieknie z miejsca zdarzenia czy będzie próbował utrudniać dochodzenie. Nie był też pod wpływem alkoholu ani środków odurzających, gdyż został pod tym kątem przebadany. Tym bardziej nie było podstaw, by zastosować wobec niego środki zapobiegawcze, czyli np. tymczasowo aresztować. A skoro tak, to nie było powodów do szybkiego zatrzymywania i przesłuchania kierowcy w charakterze podejrzanego jeszcze przed formalnym przedstawieniem mu zarzutów – tłumaczy dr Andrzej Mucha, adwokat w kancelarii prawnej Mucha & Lech, a w przeszłości prokurator. Zaznacza też, że gdyby organy ścigania działały w normalnym trybie, to 21-latek zapewne otrzymałby wezwanie na policję na następny dzień czy nawet kilka dni później. – Co więcej, przesłuchano go niedługo po zdarzeniu, kiedy prawdopodobnie był w szoku, a w takiej sytuacji łatwo powiedzieć coś pochopnie czy zapomnieć coś istotnego – wyjaśnia mec. Paweł Osik z kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • A kamer w tych autach nie ma???(2017-02-15 09:33) Zgłoś naruszenie 241

    Przecież podawano w mediach że jest zapis video z limuzyny. Jak nie to warto rozważyć zakup. Niech BOR kupi w Auchan kamerę samochodową w promocji za 38zł to nie trzeba będzie ponosić gigantycznych kosztów na udowadnianie kto komu zajechał drogę, czy był kierunkowskaz w Seicenti i czy był sygnał i światła... Za zaledwie 38zł by już sprawę zamknięto.....Ale w Polsce zajmie to jakieś 20lat i opozycja będzie na tym jechać jak na łysej kobyle.....

    Odpowiedz
  • przedruk(2017-02-15 10:40) Zgłoś naruszenie 125

    Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich... 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla AKowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce. 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej , karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza ludowa otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci tak szczególną troską?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emeryt(2017-02-15 10:37) Zgłoś naruszenie 112

    Nie było mnie tam, ale widziałem filmik ze stacji benzynowej i nie widziałem na środkowej limuzynie świateł ostrzegawczych. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że chłopak skoncentrował swoją uwagę na tym co zwraca większą uwagę. Sam miałem sytuację, że niemal nie stuknąłem na skrzyżowaniu w nieoświetlony samochód bo bardziej skoncentrowałem się na światłach powoli jadącego za nim. Dlatego uważam, że obowiązkowe światła dzienne wbrew pozorom mogą pogarszać bezpieczeństwo gdy na drogach pojawiają się (sporadycznie) auta nie oświetlone. Nie bez powodu w Austrii wycofano się z obowiązku stosowania świateł dziennych...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lucjan(2017-02-15 13:13) Zgłoś naruszenie 111

    Żądamy od policji ujawnienia danych z rejestratora prędkości.Każdy samochód rządowy posiada taki rejestrator!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nie ma znaków zapytania.....(2017-02-15 12:37) Zgłoś naruszenie 101

    Polska pełna jest baranów którzy nie włączają kierunkowskazów i nie patrzą w lusterka... Zajeżdżanie drogi to NORMA. W Youtube są tysiące albo setki tysięcy filmów o polskich kierowcach - to co ludzie wyprawiają we łbie się nie mieści. Sam mam kamerkę w aucie by dokumentować jak mi zdarzy się taka sytuacja bo potem nie sposób dojść kto winien - Co w Bulandzie przy Sędziach z bożej łaski i ślamazarnym wymiarze sprawiedliwości jest Normą. polecam polskich "Żeczoznafców" - to są dopiero zgarniacze kasy za swoje wypociny. Ale Sąd jak dziad do wora bierze owe opinie i chętnie wywali kasę na Nowe. Bo to taki Kraj.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • A(2017-02-15 16:12) Zgłoś naruszenie 72

    chłopak musi być winny . ba już został osądzony , musi być winny bo kto pokryje wszelkie koszty , chyba nie BOR ,

    Odpowiedz
  • Kierowca!(2017-02-15 11:23) Zgłoś naruszenie 613

    Z tego całego zamieszania ,wygląda na to źe ten chłopak jest definitywnie winny , Gdy ja potrącę na pasach przechodnia, to mam szukać winnego ,który te pasy tam namalował -absurd !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • POLA(2017-02-15 18:30) Zgłoś naruszenie 62

    RAJMUND KACZYNSKI UBOWIEC Z KRWI I KOSCI DOSTAŁ DOM COS ZA COS

    Odpowiedz
  • JANEK(2017-02-15 14:00) Zgłoś naruszenie 56

    A...JAK.POWINIEN.SIE.ZACHOWAC.KIERUJACY.PRZY.ZMIANIE.Z.PASA.PRAWEGO.NA.LEWY ************************************************************************** .A.TERAZ.ROBI.SIE.Z.NIEGO.MECZENNIKA..UKARAC.ZABRAC.PRAWOJAZDY.KROPKA A.POSLOW....PO.I.N.KTORZY.TAK.MOCNO.BRONIA.WYSLAC.NA.EGZAMIN.Z.RUCHU.DROGOWEGO

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wesoły romek(2017-02-16 08:01) Zgłoś naruszenie 11

    Czy można jechać bezpiecznie , łamiąc po drodze wszystkie przepisy drogowe? Czy te wszystkie drzewa muszą rosnąć akurat w złym miejscu? Czy prędkość tego auta z beznadziejnymi hamulcami jest tajemnicą państwową? Dlaczego to auto pani premier jest uprzywilejowane? Czy może jechało do pożaru? A może kotlety na stole stygły i stąd pośpiech? Może wreszcie rządzący powinni się przekonać jak się poruszamy po drogach my normalni? Najpierw postawią na drodze ograniczenia prędkości di 40stu na godz a za znakami radary i kroją nas ile wlezie. Czy rządzących nie dotyczą prawa fizyki? A sumując to winne są drzewa bo rosną w złym miejscu. Młodego chłopaka zaszczuto. Fuj.

    Odpowiedz
  • Mały Jaś(2017-02-15 08:37) Zgłoś naruszenie 122

    Rozumiem, że wypadek z udziałem premier to zwykły wypadek. Na ustalenie hipotetycznego motywu wywołania wypadku z premedytacją mamy czas? Rozumiem, że w Europie nie zdarzają się próby ataku na premierów, ministrów rządu? Droga Emilko dobieraj sobie lepiej autorytety do rozmowy, chyba, że z premedytacją tak długo dzwoniłaś po kancelariach, aż znalazłaś taką, która potwierdziła zgodnie z zapotrzebowaniem iż przesłuchanie bezpośrednio po wypadku nie było uzasadnione?

    Odpowiedz
  • Bert(2017-02-19 22:41) Zgłoś naruszenie 00

    Kierowca malucha złamał dwa przepisy o ruchu drogowym. Nie ustąpił drogi przed pojazdem uprzywilejowanym i nie zatrzymał pojazdu oraz nie upewnił się zmieniając pas ruchu, że nic nie jedzie. Reszta to didaskalia. A pomysł pani redaktor, żeby komuś kto wali autem w auto Premiera wysyłać wezwanie do stawienia się na nazajutrz na komisariacie, pani wybaczy, jest ********

    Odpowiedz
  • JANEK(2017-02-15 14:03) Zgłoś naruszenie 01

    .............BRAWO..........CENZURA

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama