statystyki

Skazani na ewolucję

autor: Patryk Słowik23.12.2016, 00:00; Aktualizacja: 23.12.2016, 06:43

O tym, że mimo rewolucyjnych zapałów kolejnych ekip prawa nie da się tak po prostu napisać na nowo.

Reklama


Dokładnie 670. Tyle razy od 1 stycznia do 10 grudnia 2016 r. na łamach DGP użyliśmy słowa „rewolucja”. Okłamaliśmy was, czytelnicy. Żadnej rewolucji nie będzie. Na szczęście.

Tak media, jak i politycy uwielbiają mocne stwierdzenia. Jakakolwiek zmiana w prawie najlepiej gdyby była rewolucyjna. Nowy pomysł nie powinien rozwijać rozwiązania już istniejącego, lecz je całkowicie przekreślić.

Dlatego wszyscy epatują rewolucyjnością. Sam pisałem o rewolucji w prawie spadkowym. Kolega siedzący przy biurku obok – o rewolucji podatkowej. A koleżanka z naprzeciwka wiele dni spędziła przy temacie rewolucji w wywozie odpadów. Prawda jest zaś taka, że jesteśmy skazani na ewolucję. Niekiedy znaczącą, jak choćby w przypadku planowanej reformy oświaty, ale jednak ewolucję.

Rewolucje lepiej pozostawić w historycznych książkach.


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama