Prezes Izby będzie miał możliwość zdecydowania o orzekaniu w składzie trzyosobowym w sprawach skomplikowanych lub precedensowych. Czy taki wentyl bezpieczeństwa to zbyt mało?

Na pewno kontrowersyjne jest przekazanie do kompetencji prezesa KIO rozstrzygania o tym, która sprawa jest mniej lub bardziej skomplikowania. Przede wszystkim rodzi się wątpliwość, czy przy tak dużej liczbie odwołań prezes KIO będzie miał faktyczną możliwość odpowiednio wnikliwej i rzetelnej analizy każdej ze spraw z osobna. Każdy uczestnik rynku zamówień dostrzega, iż stopień skomplikowania spraw rozpatrywanych przez KIO ciągle wzrasta. Skład trzyosobowy oznacza możliwość dyskusji wewnątrz grona orzekającego. Podsumowując, pomysł jednoosobowego orzekania wymaga gruntownego przemyślenia. Dążenie do przyspieszenia rozpatrywania spraw za wszelką cenę może zakończyć się przysłowiowym wylaniem dziecka z kąpielą. Cała nadzieja w Senacie.

Czy istnieje związek między zwiększeniem opłaty stałej przy wnoszeniu skargi do sądu a przewidzianą w dużej nowelizacji z 23 października likwidacją protestów?

Znaczenie przyjętych przepisów trzeba rozpatrywać łącznie z innymi zmianami w systemie środków ochrony prawnej w przetargach publicznych. Przyjęta przez Sejm 23 października nowelizacja p.z.p. zakłada likwidację protestów. Wszelkie spory z zamawiającym wykonawca ma prowadzić bezpośrednio przed KIO. Na dodatek zwiększą się kompetencje Izby. Ma ona orzekać o unieważnianiu umowy czy nakładaniu kar finansowych. Natomiast nowelizacja p.z.p. z 25 września przewiduje znaczne podwyższenie wpisu sądowego od skargi. Zamiast obecnej opłaty stałej w wysokości 3 tys. zł, wnoszący skargę na orzeczenie KIO będzie zobowiązany do uiszczenia opłaty, w przypadku kwestionowania czynności zamawiającego podjętych po otwarciu ofert, w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu zamówienia. Maksymalna wysokość opłaty to 5 mln zł. Łatwo policzyć, że górny pułap opłaty sądowej osiąga się już w przypadku zamówienia o wartości od 100 mln zł wzwyż. Odwołanie będzie zatem nie tylko pierwszym ze środków ochrony prawnej, ale może okazać się też w praktyce środkiem jedynym.

Co będzie to oznaczało w praktyce?

Wskutek znacznego podwyższenia wysokości wpisu sądowego kontrola sądowa wyroków KIO może być zupełną iluzją. W większości przypadków spór pomiędzy zamawiającym i wykonawcą zakończy się na orzeczeniu KIO.