Sąd powinien sprawdzać w postępowaniu spadkowym, czy ostatniej woli nie pozostawił także spadkobierca - taki absurdalny wniosek płynie z dosłownego brzmienia art. 670 kodeksu postępowania cywilnego. O błędzie legislacyjnym i jego skutkach dla prawa spadkowego rozmawiamy z Grzegorzem Chmielem, Sędzią Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli.

Czy sąd rzeczywiście powinien sprawdzać w postępowaniu spadkowym, czy ostatniej woli nie pozostawił także spadkobierca? Taki absurdalny wniosek płynie bowiem z dosłownego brzmienia art. 670 kodeksu postępowania cywilnego. Mamy ewidentną omyłkę: chodziło o „spadkodawcę”, a w przepisie pojawia się niespodziewanie „spadkobierca”. Jakie praktyczne znaczenie ma ten błąd?

- To tylko przepis proceduralny, który stosuje się w każdym postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku. Błąd w jego treści nie powoduje jednak, że postępowania, w których go zastosowano, są obciążone jakąś wadą. Przepis ten stwierdza tylko, że sąd ma obowiązek z urzędu ustalić, kto jest spadkobiercą - a to obejmuje także sprawdzenie, czy spadkodawca pozostawił testament. To, że ustawodawca kazał też sprawdzać, czy testament pozostawił spadkobierca, traktuję raczej w kategoriach ciekawostki, wpadki ustawodawcy.