W tym celu organ powinien udzielić obywatelowi niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, jeżeli ma to wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków. Obywatel ma prawo działać w zaufaniu do organu administracji publicznej. Jeżeli nie został pouczony o obowiązku dopełnienia kolejnych wymagań, to może zasadnie przypuszczać, że spełnił wszystkie spoczywające na nim powinności.

STAN FAKTYCZNY: Właściciel posesji, na której rósł pomnik przyrody, zaalarmował władze, że drzewo jest w bardzo złym stanie i zagraża bezpieczeństwu. Wojewoda sprawdził stan zabytkowego kasztanowca. Ponieważ uległ on znacznej biodegradacji, wojewoda usunął go z listy pomników przyrody. Treść postanowienia uzgadniała też pełną redukcję korony kasztanowca. Po tych rozstrzygnięciach właściciel wyciął drzewo. I tu zaczął się jego problem. Urzędnicy miejscy odkryli, że właściciel nie uzyskał zezwolenia na wycinkę kasztanowca. W związku z tym prezydent miasta nałożył na niego karę ponad 120 tys. zł. Właściciel nieruchomości przyznał, że nie posiadał zezwolenia na wycięcie drzewa. Był jednak przekonany, że zgoda wynika z samego postanowienia wojewody uzgadniającego pełną redukcję korony kasztanowca.

Prezydent miasta nie uwzględnił tych wyjaśnień. Kary nie uchyliło również Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

W skardze do sądu administracyjnego właściciel posesji podkreślał, że działał w zaufaniu do organów państwowych. Za zezwolenie na wycięcie drzewa potraktował postanowienie wojewody. Podkreślano w nim, że drzewo stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia.

Z UZASADNIENIA: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję. W ocenie sądu organy administracji naruszyły fundamentalną zasadę postępowania administracyjnego z art. 9 k.p.a., tj. udzielania pomocy prawnej stronom i uczestnikom postępowania. Sąd podkreślił, że obowiązek informacji dotyczy zarówno prawa procesowego, jak i materialnego.

Stanowisko to podzielił też Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd podkreślił, że jeżeli rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy wymaga ciągu następujących po sobie postępowań, to już w pierwszym z nich organ ma obowiązek czuwać, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa. W tym celu organ powinien udzielić obywatelowi niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, jeżeli ma to wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków.

W ocenie NSA obywatel ma prawo działać w zaufaniu do organu administracji publicznej, do którego się zwrócił ze swoją sprawą. Jeżeli nie został pouczony o obowiązku dopełnienia kolejnych wymagań, to może zasadnie przypuszczać, że spełnił wszystkie spoczywające na nim powinności.

Sąd przypomniał, że sprawa uzyskania zezwolenia na wycięcie drzewa i sprawa uzyskania zezwolenia na wycięcie pomnika przyrody to dwie różne sprawy. Ale załatwienie tej drugiej wymaga ciągu następujących po sobie postępowań, prowadzonych przez różne organy administracji publicznej. W takiej sytuacji już na etapie postępowania uzgodnieniowego (o zniesienie ochrony pomnika przyrody), właściwy organ, tj. wojewoda, miał obowiązek udzielenia stronie informacji, jakie działania powinna podjąć po skreśleniu drzewa z rejestru pomników przyrody. Wojewoda tego obowiązku nie dopełnił. W szczególności skarżącego nie poinformowano, że skreślenie drzewa z rejestru pomników przyrody nie jest równoznaczne ze zgodą na jego wycięcie ani też, że wycięcie drzewa wymaga osobnego zezwolenia. Co więcej zdaniem sądu zawarte w postanowieniu stwierdzenie: uzgodnienie obowiązuje pod warunkiem, że całkowite usunięcie drzewa nastąpi po skreśleniu z rejestru pomników przyrody mogło wprowadzić i wprowadziło w błąd stronę, że uzyskała ona wymaganą prawem zgodę na wycięcie kasztanowca, jak tylko zostanie on wykreślony z rejestru.

Wyrok NSA II OSK 1470/07, niepublikowany