Przed Sądem Najwyższym zakończyła się sprawa o odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej po śmierci ojca i męża, który zginął w katastrofie w hali targowej w Katowicach. W katastrofie budowlanej w hali Międzynarodowych Targów Katowickich 26 stycznia 2006 r. zginął mąż Sylwii L. i ojciec 6-letniego wówczas syna.

Pogorszenie warunków życia

Teraz wdowa wystąpiła przeciwko Międzynarodowym Targom w Katowicach o odszkodowanie dla siebie i syna za znaczne pogorszenie warunków życia. Żądała po 300 tys. zł. Jako podstawę roszczenia wskazała art. 434 kodeksu cywilnego, dotyczący odpowiedzialności za zawalenie się budowli.

Sąd I instancji uwzględnił powództwo do wysokości po 150 tys. zł. Zasądził także odsetki od dnia poinformowania pozwanego o żądaniu.

Targi odwołały się, twierdząc, że zasądzone kwoty są za wysokie, ponieważ poszkodowani otrzymali także pomoc bezzwrotną, dlatego należy to odliczyć. Już po wniesieniu apelacji w piśmie procesowym podniosły także zarzut braku swojej odpowiedzialności i wnioskowały o przeprowadzenie w tej kwestii dowodu. Stwierdziły, że nie były samoistnym posiadaczem pawilonu, ale jego dzierżawcą.

Sąd II instancji uwzględnił apelację częściowo, gdyż obniżył odszkodowanie dla Sylwii L. do 120 tys. zł, w pozostałej części oddalił ją. Jeżeli chodzi o zarzut braku odpowiedzialności, to uznał go za spóźniony. Co prawda, pozwany twierdził w swoim piśmie procesowym, że o tym, iż potraktowany został jako samoistny posiadacz, dowiedział się dopiero z uzasadnienia wyroku sądu I instancji, ale sąd II instancji uznał, że zarzut ten należało podnieść w apelacji.

Odpowiedzialność za zawalenie się budowli

Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest jej samoistny posiadacz, chyba że katastrofa nie wynikała ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie – wynika z art. 434 k.c.

Oddalona kasacja

Od tego wyroku pozwany wniósł skargę kasacyjną, a Sąd Najwyższy oddalił ją. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Zbigniew Kwaśniewski zwrócił uwagę, że już w apelacji pozwany twierdził, że samoistne posiadanie „uzyskało charakter sporny”. A więc już wtedy o tym wiedział. Jeśli chodzi o wpłaty celowe, które powódka otrzymała, to przeznaczone były na zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb bezpośrednio po tragedii. Nie wypłacił ich ani ubezpieczyciel, ani pozwany, ale osoby trzecie. Nie należy więc ich odliczać od odszkodowania i nie został naruszony art. 446 par. 3 k.c., który mówi, że sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Jest to więc odszkodowanie specyficzne, bo związane ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej. Trafnie też orzekł sąd apelacyjny o odsetkach. Z art. 455 k.c. wynika bowiem, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest określony, powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania go. Wobec tego terminem tym był dla powoda dzień, w którym dowiedział się o żądaniu.

Sygn. akt V CSK 250/09