Już od drugiej połowy 2017 r. mają się pojawić mDokumenty, czyli dowody w komórkach.
Koniec z obowiązkowym noszeniem plastikowego dowodu osobistego, a w przyszłości także prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało, jak ma funkcjonować system mDokumenty. Od czerwca 2017 r., kiedy urzędnik, policjant czy inny funkcjonariusz będzie chciał sprawdzić tożsamość obywatela, wystarczy telefon komórkowy oraz znajomość numeru PESEL lub numeru telefonu.
– Urzędnik wpisze ten numer obywatela do „aplikacji dostępowej” – pokazywał wczoraj Arkadiusz Szczebiot, pełnomocnik ministra cyfryzacji do spraw projektów informatycznych. Demonstrując system, posłużył się numerem przypisanym do Anny Streżyńskiej, szefowej resortu. – Ja, czyli obywatel, dostaję SMS-em informację, że urzędnik zgłosił wniosek o dostęp do moich danych wraz z numerem PIN. Podając mu go, potwierdzam zgodę na wylegitymowanie mnie – pokazywała Streżyńska. Po wpisaniu kodu na urządzeniu urzędnika czy policjanta pojawia się wizualizacja dowodu z informacjami o obywatelu. Tak właśnie ma wyglądać pierwsza faza projektu wprowadzającego mobilną identyfikację obywateli.