Prawnik.pl: 23 kwietnia wybory władz w stołecznej adwokaturze. Jeden z kandydatów chce pracować dla stołecznych adwokatów bez wynagrodzenia, inni choć w różnych kwotach zamierzają je – w przypadku wygranej – pobierać. Czy argument kasy znowu zdominuje zgromadzenie?

Radosław Baszuk, warszawski adwokat, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury: Myślę, że nie zdominuje, choć zapewne będzie obecny, co jest zrozumiałe. To przecież nic innego jak dyskusja o zasadności i sposobie wydawania pieniędzy pochodzących z naszych składek. Konsekwentnie twierdzę, że zarządzanie tak dużym organizmem jak warszawska izba adwokacka wymaga znacznego i stałego zaangażowania. Izba powinna zapewnić słuszny ekwiwalent materialny za pracę na jej rzecz w zamian za rezygnację z praktyki adwokackiej w pełnym wymiarze.