Reklama
Ustawa ma usprawnić proces wnioskowania o dokumenty, m.in. przez elektronizację procedur. Zrobiło się o niej głośno za sprawą sporu o rubryki we wnioskach o paszporty. Zmienia ona bowiem sformułowanie „rodzice” na „matka i ojciec”. Rząd tłumaczył, że służy to ujednoliceniu przepisów. Jednak podczas prac w Senacie przywrócono „rodziców”. Było to spowodowane licznymi interwencjami strony społecznej sugerującymi, że bezpośrednie wskazanie na „matkę i ojca” utrudni wydawanie dokumentów podróżnych niepełnoletnim polskim obywatelom, którzy są wychowywani choćby przez rodziców tej samej płci.
Również RPO przekonywał, że przez wejście w życie przepisów wskazujących na „matkę i ojca” praktycznie niemożliwe będzie uzyskanie paszportu tymczasowego przez dzieci będące obywatelami RP, które zgodnie z zagranicznym aktem urodzenia mają rodziców tej samej płci. Przedstawiciele rządu argumentowali, że państwo ma obowiązek wydania paszportu każdemu obywatelowi, niezależnie od tego, w jakiej rodzinie się wychowuje.
Ostatecznie posłowie przyjęli wyłącznie zmiany o charakterze legislacyjnym.
Etap legislacyjny
Ustawa skierowana do prezydenta