Jeśli obywatel chce złożyć skargę do sądu administracyjnego, korzystając z elektronicznej skrzynki podawczej, to może próbować to zrobić. Sąd nawet taką skargę przyjmie i uzna, że stanowi ona dochowanie terminu. Będzie jednak zawierała błędy formalne. Dlatego obywatel na wezwanie sądu będzie musiał podpisać się własnoręcznie pod wydrukowanym przez sąd pismem. Jeśli tego nie zrobi, nie zostanie ono rozpatrzone.
Tak uznał NSA, oddalając skargę radcy prawnego, który e-mailem poskarżył się na bezczynność prezydenta Warszawy w kwestii rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
W sprawie WSA w Warszawie zwrócił radcy prawnemu skargę i wezwał do własnoręcznego jej podpisania i zwrotu do sądu w terminie 7 dni. Radca prawny tego nie zrobił, ponieważ uważał, że nie ma obowiązku podpisywać się pod pismem własnoręcznie, skoro jest opatrzone podpisem elektronicznym. Wobec nieuzupełnienia braków formalnych sąd wojewódzki skargę odrzucił, a radca prawny odwołał się do NSA.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.