To jedna z nielicznych spraw, w których obywatel był na tyle zdeterminowany, by po wyczerpaniu wszystkich możliwości skierować przeciwko urzędnikowi prywatny akt oskarżenia i zażądać kary za to, że odmówił mu dostępu do informacji publicznej.
Determinacją taką wykazał się mieszkaniec Rabki-Zdroju, który po latach doprowadził do ukarania burmistrz rządzącej tym miastem karą grzywny w wysokości 5 tys. zł, w zawieszeniu na dwa lata.
Ochrona danych działki
– To ważny wyrok, bo sąd nie tylko przypomina w nim, że nieudostępnienie informacji publicznej zagrożone jest odpowiedzialnością karną, lecz także zwraca uwagę na to, jak ważne jest konstytucyjne prawo dostępu obywateli do informacji o działaniach władzy – mówi Szymon Osowski, prezes Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, które zaangażowało się w tę sprawę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.