33-letni mieszkaniec Lublina został zatrzymany przez policję pod zarzutem dopuszczenia się kradzieży roweru. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że pojazd należał do jego małoletniego syna.

– Rower był prezentem od znajomego rodziny. Gdy nikogo nie było w domu, mający problemy z nadużywaniem alkoholu mężczyzna postanowił zastawić go w lombardzie – mówi mł. asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ojciec otrzymał za zastawiony sprzęt 200 zł. Za to matka dziecka złożyła wniosek o ściganie sprawcy.

Za popełnienie przestępstwa kradzieży może odpowiadać także osoba, która popełniła je na szkodę osoby najbliższej, czyli m.in. małżonka, dziecka, rodzica (art. 278 par. 4 kodeksu karnego).

W odróżnieniu od zwykłej kradzieży sprawca nie jest ścigany z urzędu, ale na wniosek pokrzywdzonego. Jest to rozwiązanie przyjęte wyjątkowo w kodeksie karnym. Tryb wnioskowy nie pozwala na ściganie z urzędu sprawców wybranych przestępstw, które dotykają bardzo osobistych sfer życia pokrzywdzonego (jest tak też przy groźbach karalnych, krótkotrwałym zaborze samochodu, nieumyślnym spowodowaniu wypadku komunikacyjnego). Gdy ofiarą przestępstwa jest dziecko, jego uprawnienie do złożenia wniosku wykonuje przedstawiciel ustawowy i osoba, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje.

Wniosek o ściganie można cofnąć w trakcie dochodzenia lub śledztwa (do czasu wniesienia aktu oskarżenia), jak i postępowania przed sądem (do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej). W drodze wyjątku wniosku o ściganie nie może nigdy cofnąć ofiara gwałtu. W pozostałych przypadkach zgodę na wycofanie pisma musi wyrazić odpowiednio prokurator lub sąd rozpatrujący sprawę. Konsekwencją skutecznego cofnięcia wniosku jest umorzenie postępowania i utrata możliwości jego ponownego wniesienia w tej samej sprawie.

5 lat na taką karę pozbawienia wolności może zostać skazana osoba, która zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą