Osoba występująca jako ekspert w komisji sejmowej jest osobą publiczną. Wobec tego korzysta z mniejszego zasięgu ochrony i musi się z tym liczyć.
W dzienniku ogólnopolskim ukazał się kilka lat temu artykuły, których bohaterem był Bolesław D., ekspert w komisji sejmowej zajmującej się biopaliwami. Delegowała go Polska Izba Paliw Płynnych. W publikacjach prasowych podano informacje o postępowaniach, które toczyły się w stosunku do niego, wysokości zadłużenia w stosunku do Skarbu Państwa, powiązaniach handlowych, strukturze własnościowej w jednej ze spółek związanej z paliwami, a w jednym zasugerowano, że był związany z mafia paliwową.
Granice prywatności
Bolesław D. uznał, że naruszono jego dobra osobiste i pozwał do sądu autorów i redaktora naczelnego. Zażądał nakazanie zamieszczenia w trzech kolejnych numerach pisma oświadczenia o określonej treści, zobowiązania do zaniechania zamieszczania publikacji na jego temat bez zgody i zasądzenia 10 tys. zł na cel społeczny. W oświadczeniu miały się znaleźć przeprosiny za podanie do wiadomości informacji o prowadzonych postępowaniach sądowych bez sprawdzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.