Skarga dotyczy przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zdaniem skarżącego przepisy te są niezgodne z konstytucją, gdyż m.in. zezwalają na przekazanie osoby ściganej ENA z terytorium Polski na terytorium innego państwa UE, w celu przeprowadzenia przeciwko niej postępowania karnego, bez konieczności uprawdopodobnienia faktu popełnienia przez nią zarzucanych jej przestępstw.

Według autorów skargi niedopuszczalne jest, aby orzekanie w przedmiocie przekazania obywatela polskiego odbywało się bez możliwości zbadania przez sąd prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. Dlatego, jak dowodzą skarżący, sąd powinien mieć możliwości zapoznania się z dowodami zebranymi przez państwo żądające przekazania.

"Chcielibyśmy, żeby nasze sądy, podobnie jak w innych krajach UE, dążyły do zbadania zasadności zarzutów zawartych w ENA; chodzi o to, aby wydanie nie następowało automatycznie" - powiedział PAP reprezentujący rodzinę Tomczaka mec. Mariusz Paplaczyk.

Mecenas dodał, iż w wielu innych krajach Unii postępowanie dotyczące wydania na podstawie ENA trwa znacznie dłużej niż w Polsce, a sądy zajmują się kwestią prawdopodobności zarzutów. "Cieszymy się, że na skutek rozpatrywania naszej skargi przez Trybunał zainicjowana zostanie dyskusja na temat możliwości modyfikacji i doprecyzowania mechanizmu ENA" - zaznaczył Paplaczyk.

TK rozpozna skargę w pięcioosobowym składzie, rozprawie będzie przewodniczyła sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz.

Tomczak został zatrzymany w Poznaniu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) w lutym 2007 r. i dwa miesiące później przekazany do Wielkiej Brytanii.

W styczniu 2008 r. sąd w Exeter skazał Tomczaka za gwałt i ciężkie pobicie 48-letniej Brytyjki na dwie kary dożywocia z możliwością warunkowego zwolnienia po 9 latach. Ława przysięgłych uznała Tomczaka za winnego gwałtu i umyślnego wywołania w lipcu 2006 r. trwałych obrażeń u 48-letniej Brytyjki. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Jednym z dowodów w tej sprawie było badanie materiału DNA. Materiał DNA znaleziony w narządach rodnych ofiary był zbieżny z DNA Tomczaka.