Do Sejmu trafi ustawa znosząca zakaz sprzedaży niskoprocentowych alkoholi podczas meczów.
Właściciele browarów liczą na milionowe zyski, kluby liczą na zwiększenie wpływów z reklam.
Jeśli na stadion przyjdzie 20 tys. kibiców i jedna czwarta z nich kupi kubek piwa, to w ciągu dwóch godzin sprzeda się ich 5 tys. Jeżeli część sympatyków futbolu po meczu zostanie na stadionie, to browar może liczyć na dziesiątki tysięcy zysków, bo na każdym kubku zarabia ok. 2 zł. Gdy tę liczbę przemnoży się razy 8 meczów w kolejce i 30 kolejek w czasie rozgrywek, widać, że gra toczy się o wielką stawkę. – Liczymy na korzyści bezpośrednie: możliwość zaistnienia podczas zawodów, w klubie, na stadionie i w świadomości kibiców – powiedział nam Sebastian Tołwiński, rzecznik Grupy Żywiec.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.