Dobrego zdania o kancelariach odszkodowawczych nie mają ani ubezpieczyciele, ani środowisko prawnicze, ani rzecznik ubezpieczonych.

– Mogą pojawiać się pewne wątpliwości zarówno co do kompetencji takich firm, jak i jakości świadczonych przez nie usług – mówi Maciej Bogucki, radca prawny z Kancelarii Mamiński & Wspólnicy.

Osoby reprezentujące poszkodowanych przed ubezpieczycielem nie mają wystarczającego przygotowania merytorycznego.

– Nagminne są przypadki przedstawiania ubezpieczycielowi niepełnej listy przysługujących poszkodowanemu świadczeń i ich niedowartościowanie. Pełnomocnicy także zbyt pochopnie podejmują decyzję o zawarciu ugody w imieniu poszkodowanych osób – zauważa Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

Klient ze szpitala

Także sposób pozyskiwania klientów może budzić wątpliwości. Pracownicy kancelarii poszukują kontaktu z poszkodowanymi w placówkach służby zdrowia bezpośrednio po wypadkach, na pogotowiu ratunkowym i oddziałach ratownictwa medycznego, w szpitalach i ośrodkach rehabilitacyjnych, jednostkach policji, straży pożarnej biorących udział w akcji ratowniczej, a nawet prosektoriach i domach pogrzebowych.

– Jeśli umowa została zawarta z osobą poszkodowaną, poddawaną intensywnemu leczeniu, a warunki tejże umowy są dla poszkodowanego niekorzystne lub faktyczny zakres działań podjętych przez firmę pośrednictwa będzie znikomy, mamy do czynienia z wyzyskiem – komentuje Maciej Bogucki.

W takiej sytuacji poszkodowanemu służy roszczenie o zmniejszenie honorarium pośrednika.

Klienci nie mogą też liczyć na pomoc kancelarii odszkodowawczej przed sądem. Pracownicy kancelarii nie są bowiem ani adwokatami, ani radcami prawnymi.

Postulaty zmian

Z pomocą poszkodowanym klientom chce przyjść rzecznik ubezpieczonych. Postuluje on objęcie działalności kancelarii odszkodowawczych nadzorem ze strony państwa.

– W naszej ocenie należałoby rozważyć powierzenie nadzoru nad kancelariami Komisji Nadzoru Finansowego, Ministerstwu Sprawiedliwości lub Finansów, które weryfikowałyby przygotowanie i rękojmię prowadzenia tego typu działalności – wyjaśnia Krystyna Krawczyk.

Rzecznik chce także, aby ustawowo zostały określone maksymalne kwoty wynagrodzenia, jaką może pobrać kancelaria. Postulowane jest także wprowadzenie państwowych egzaminów dla osób pracujących w kancelariach odszkodowawczych. Egzaminy miałyby sprawdzać przygotowanie do podejmowanych czynności. Przed negatywnymi skutkami działań kancelarii odszkodowawczych klienci mieliby być także chronieni systemem ubezpieczeń. Rzecznik chce, aby każdy pełnomocnik miał obowiązek wykupienia ubezpieczenia OC, tak jak dziś mają np. adwokaci i radcowie prawni.