Zgodnie z przyjętym w trakcie VIII Krajowego Zjazdu Radców Prawnych nowym kodeksem etyki radcowskiej, dozwolona jest reklama kancelarii radcowskich, lecz musi być ona zgodna z prawem i godnością zawodu. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2008 r.

Nie uchybiać godności

Stosując zasadę, że dozwolone jest wszystko, co nie jest zakazane, radcowie prawni będą podlegać ogólnym przepisom prawa dotyczącego reklamy, a także zwracać uwagę na to, aby ich reklama nie naruszała godności zawodu zaufania publicznego. Jak podkreśla Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, godność i odesłanie w kodeksie do dobrych obyczajów oznacza, że zakazane są praktyki, które wprawdzie nie naruszają przepisu prawa, ale są naganne ze względu na zachowania uczciwych przedsiębiorców lub generalnie zachowania uczciwych ludzi.

- Radca prawny nie powinien więc mówić, że jego kancelaria w przeciwieństwie do innej kancelarii radcowskiej świadczy pomoc prawną w określonym zakresie albo gwarantować wygrane procesy - mówi Maciej Bobrowicz.

Uwłaczające godności radcy prawnego byłoby zamieszczenie reklamy kancelarii w barze alkoholowym lub w trakcie wyborów Miss Polonia.

Nie naruszać prawa

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów kontroluje reklamy pod kątem tego, czy nie naruszają zbiorowych interesów konsumentów, czyli w praktyce oznacza to, że sprawdza, czy reklama nie wprowadza w błąd. Urząd prowadził też postępowanie dotyczące reklamy przedstawiającej samolot uderzający w budynek i unoszące się kłęby dymu. Reklama była opatrzona napisem - U nas wszyscy lądują, co mogło wywoływać skojarzenia z zamachem na World Trade Centre 11 września 2001 r. Postępowania zakończyło się decyzją niestwierdzającą naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. W badaniu przeprowadzonym przez TNS OBOP na potrzeby postępowania połowa ankietowanych stwierdziła, że wizerunek samolotu uderzającego w budynek kojarzy się im z zamachem w Nowym Jorku. Jednak tylko 28 proc. uznało reklamę odwołującą się do tego wydarzenia za sprzeczną z dobrymi obyczajami, jeszcze mniej (15 proc.) - za mogącą obrażać ludzkie uczucia. Tylko 13 proc. respondentów opowiedziało się za zakazem reklamy (24 proc. stwierdziło, że raczej należy jej zabronić). Zdaniem UOKiK, w kwestii reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami właściwym rozwiązaniem jest połączenie regulacji w postaci przepisów (hard law) z samoregulacjami (soft law). Takie dobrowolne zobowiązania przedsiębiorców mogą odegrać dużą rolę, pod warunkiem że będą oferować konsumentom większą ochronę ich interesów niż ta wprost wynikająca z przepisów prawa, a nad ich przestrzeganiem czuwać będzie niezależne gremium cieszące się autorytetem we wszystkich zainteresowanych środowiskach.

RADCOM NIE WOLNO:

  •  deprecjonować konkurencji
  •  naruszać godności zawodu
  •  stosować niedozwolonej i nieuczciwej komunikacji
  •  prowadzić nieuczciwej konkurencji
  •  stosować nieuczciwych praktyk rynkowych

Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska, Katarzyna Rychter

gp@infor.pl

OPINIA

PIOTR ŁUPIŃSKI

starszy prawnik zarządzający Departamentem Własności Intelektualnej w Kancelarii Prawnej GLN

Reklama porównawcza nie jest co do zasady niedopuszczalna. Specyficzną grupą czynów nieuczciwej konkurencji jest kategoria określona w art. 16 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 z późn. zm., dalej ustawa). Jednym z czynów nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest nieuczciwa reklama porównawcza. Zgodnie z art. 16 ust. 3 ustawy, jest to taka reklama, która umożliwiając bezpośrednio lub pośrednio rozpoznanie konkurenta albo towarów lub usług oferowanych przez konkurenta, jest jednocześnie sprzeczna z dobrymi obyczajami. Oznacza to, że nie każda reklama porównawcza jest reklamą nieuczciwą. Reklama porównawcza jest bowiem dozwolona, o ile nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami. Pojawia się więc pytanie, czy możliwe jest ustalenie, czy dana reklama porównawcza jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, wobec braku definicji pojęcia dobrych obyczajów? Odpowiedzi na to pytanie udziela art. 16 ust. 3 ustawy. Przepis ten wymienia przesłanki, których, co ważne, łączne spełnienie pozwala na uznanie, iż analizowana reklama porównawcza nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami.