statystyki

Koszty ciepła muszą być jasne dla lokatora

13.01.2016, 07:00
Zdaniem sądu nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem pozwanych, że niezależnie od sposobu rozliczenia kosztów ciepła, winny one możliwie odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu

Zdaniem sądu nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem pozwanych, że niezależnie od sposobu rozliczenia kosztów ciepła, winny one możliwie odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułuźródło: ShutterStock

Spółdzielnia mieszkaniowa nie ma prawa żądać opłat za ogrzewanie na podstawie własnych, nieprecyzyjnych wyliczeń, bowiem w przypadku sporu z lokatorem o wysokość naliczonych należności, sąd nie uwzględni takich materiałów jako wystarczający dowód. Spółdzielnia powinna zatem wykazać kalkulację, która odpowiada rzeczywistemu wykorzystaniu energii przez poszczególne lokale bądź zasady naliczania w przypadku ryczałtu.

Reklama


Reklama


Osoby, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat.

Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie III Wydział Cywilny musiał rozstrzygnąć jednak spór pomiędzy lokatorami a spółdzielnią o wysokość naliczonych opłat za centralne ogrzewanie. Lokatorzy podważali bowiem wysokość naliczonych opłat.

Pozostawało poza sporem, że pozwanym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu położonego w zasobach powodowej Spółdzielni, a zatem że ciąży na nich obowiązek regulowania kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem tego mieszkania. Obowiązek ten wobec spółdzielni ma charakter solidarny. Istota sporu sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy oraz ewentualnie w jakiej wysokości pozwani zalegają z regulowaniem powyższych kosztów za okres objęty sporem. Sąd mając na uwadze treść zgromadzonych dowodów, zakres wniosków dowodowych stron oraz ich stanowiska w sprawie doszedł do przekonania, że roszczenie powoda – czyli spółdzielni nie zostało udowodnione.

W rozpatrywanym przypadku oczywistym było, że dla wykazania wysokości opłat obciążających pozwanych potrzebne jest przedstawienie takiego materiału, w tym takich dokumentów, które nie tylko obrazują sposób wyliczenia tych opłat, lecz także potwierdzają okoliczności stanowiące podstawę określenia opłat w danej wysokości i prawidłowość ich przyjęcia. Nie wystarczą zatem prywatne zapisy i obliczenia spółdzielni, potrzebne są natomiast rzeczywiste kalkulacje oparte na dokumentach stworzonych przez spółdzielnię oraz rozliczeniach z dostawcą ciepła.

Już ze sprzeciwu wobec pozwu wynikało, że pozwani nie kwestionują poszczególnych składników czynszu, a podważają prawidłowość rozliczenia kosztów za centralne ogrzewanie i obciążenie ich w tym zakresie dodatkowymi opłatami.

Zdaniem sądu nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem pozwanych, że niezależnie od sposobu rozliczenia kosztów ciepła, winny one możliwie odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu, z tym zastrzeżeniem, że rozliczonych według kosztów dla danego budynku.

Zgodnie z art. 45 a ust. 4 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997r. Prawo energetyczne ( tj. Dz.U. z 2012r . poz. 1059) koszty zakupu ciepła dostarczanego do budynku są rozliczane w opłatach, których wysokość powinna być ustalana w taki sposób, aby zapewniała wyłącznie pokrycie ponoszonych przez odbiorcę kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.

Sugestia strony powodowej, że opłaty ryczałtowe winny być ustalone w wysokości nieopłacanej dla użytkownika lokalu i przez to stymulować oszczędne rozwiązania zdaje się prowadzić do naruszenia powyższej zasady. Nie mniej jednak ustalenie, czy opłaty ryczałtowe zastosowane przez Spółdzielnię zostały przez nią ustalone prawidłowo nie było możliwe z uwagi na brak materiału dowodowego w tym zakresie. Sąd miał na uwadze, że w sprzeciwie pozwani zawnioskowali dowód z opinii biegłego z zakresu ciepłownictwa. Sąd dowód ten pominął, albowiem powód nie zaoferował dowodów w celu weryfikacji dokonanego przez niego rozliczenia i zasadności zastosowania stawki ryczałtowej oraz prawidłowości jej wyliczenia, co zwalniało stronę pozwaną z konieczności podjęcia obronnej inicjatywy dowodowej. Sąd powództwo oddalił w całości.

Oprac. T.J.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • qwerty(2016-01-13 08:38) Odpowiedz 231

    25 lat doszło wam dojście do tego wniosku?! mafia prezesów działa...

  • alfa (2016-01-13 10:14) Odpowiedz 131

    prosze państwa my nigdy nie dowiemy sie prawdy rozliczeń zacntralne ogrzewanie to jest znak ????????????????????? nia ...

  • Pit(2016-01-13 07:32) Odpowiedz 101

    Niewiele z tego rozumiem.

  • WKUTY(2016-01-13 17:52) Odpowiedz 90

    Wniosek tylko jeden. Powodowie powinni powołać biegłego ciepłownictwa i przedstawić wadliwość wyliczenia ryczałtu spółdzielni. Spółdzielnię, jak widać, od razu było stać na takiego biegłego - oczywiście z pieniędzy spółdzielców :))))). Jak się jednak okazało była to nadgorliwość, bo sędzia uważał, że sam nie może dyskutować z biegłym strony pozwanej. Wobec tego, cale doświadczenie życiowe sędziego okazało się nic nie warte i wobec braku udowodnienia przez powodów ( czytaj wynajęcia za drogie pieniądze swojego biegłego ) wadliwości obliczeń ryczałtu przez spółdzielnię, powództwo można było tylko oddalić. A jakby było dwóch biegłych, to sędzia byłby kryty, bo mógłby uznać dowolną opinię od nich za prawdziwą. W tej sytuacji, gdyby to sędzia wszedł w spór z biegłym , całkowita odpowiedzialność za wyrok, w tej instancji, spoczęłaby na sędzim i być może zaważyłaby na jego statystykach w sądzie. A to jest NIEDOPUSZCZALNE !!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Kto powiedział, że ...(2016-01-15 18:06) Odpowiedz 80

    .... komuny już nie ma ? .... Owszem jest i ma się dobrze ... patrz Spółdzielnie mieszkaniowe ! ... To maszynki do robienia pieniędzy dla Prezesów i ich przydupasów. To państwa w państwie !!!

  • Krzysztof K.(2016-01-13 22:05) Odpowiedz 60

    Artykuł mało czytelny. Nie jest jasne o który składnik kosztów składających się na całkowite koszta centralnego ogrzewania, toczył się spór. Warto również podkreślić, że nie jesteśmy w stanie określić rzeczywistych kosztów ponoszonych przez lokatorów na ogrzanie poszczególnych lokali, wynika to wprost z metod rozliczania ciepła zawartego w art.45 ustawy prawo energetyczne. Metody oparte na powierzchni lub podzielnikach które nie są instrumentami pomiarowymi, umożliwiają jedynie szacunkowe określenie ilości ciepła pobranego przez dany lokal. Jedynie ciepłomierze umożliwiają pomiar rzeczywiście pobranego ciepła, przy uwzględnieniu oczywiście błędu pomiarowego. Niestety w spółdzielniach mieszkaniowych do określania ilości pobranego przez indywidualne lokale ciepła, nie używa się ciepłomierzy.tak więc pojęcie rzeczywistego zużycia w tym kontekście staje się pojęciem niejasnym, a w konsekwencji pozwala kwestionować zasadność roszczeń opartych na metodzie podzielników. W efekcie takiego ujęcia sprawy można by zaryzykować tezę,że wszystkie rachunki za ogrzewanie we wszystkich spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce to bezzasadne roszczenia.Tak prosto jednak nie jest. W tym wypadku skazani jesteśmy na talent naszych pełnomocników, oraz wnikliwość sędziów, którzy są niestety tylko ludźmi. Jako prawnik i inżynier kilku specjalności zdecydowanie doradzam wstrzemięźliwość przy podejmowaniu decyzji o powołaniu biegłych. Ich naukowe wywody często komplikują obraz sprawy, pomijając fakt że część biegłych jest nimi tylko z nazwy. W przedmiotowej sprawie należało podać sygnaturę akt co ułatwiło by zdecydowanie zrozumienie tekstu i wyciągnięcie właściwych wniosków. Pozdrawiam P.S.mój adres: biuromałpalexon24.pl

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Andrzej Grundland(2016-02-24 10:19) Odpowiedz 20

    Trzeba także zrozumieć druga stronę. Nie bronię mafii i postsocjalistycznych kołchozów - spółdzielni mieszkaniowych, funkcjonująch w oparciu o rozdawnictwo mieszkań notablom a nie o prawo (większość z nich nie przystosowała przez 10 lat statutu do prawa - vide największa z nich MSM Energetyka i inne podobne w rynkowej grze bez zasad)... Uważam , że są to twory szkodliwe dla integracji i nie przystające do gospodarki rynkowej. Niemniej jednak opłaty ,których nie da się mierzyć dokładnie a tylko proporcjonalnie należy także proporcjonalnie szacować na każdy lokal. Inaczej nie da się tego wykonać. To samo jest z wodą gdzie wodomierz centralny nigdy nie pokryje się z sumą pomiarów wodomierzy w lokalach. Powody są różne dokładność urządzeń pomiarowych, ich stan- często zarastają czy są wręcz zamulane, kultura utrzymania sieci wodociągowej i instalacji wewnątrz budynków. Oczywiście proporcjonalność rozliczeń winna być przybliżona i pokrywać rzeczywiste zużycie i bilans kosztów spółdzielni a nie stanowić podstawę do krycia niegospodarności... na razie nasze upartyjnione państwo nie jest w stanie skutecznie kontrolować powszechną przestępczość gospodarczą w spółdzielniach mieszkaniowych. Nie wróży dobrze przyszłości fakt, że doradcą ministra pis zostaje odpowiedzialny za stan spółdzielczości jej prezes ... Jerzy Jankowski, Prezes Zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP http://mib.gov.pl/2-Spdzielczomieszkaniowa.htm

  • Andrzej Grundland(2016-02-24 10:21) Odpowiedz 10

    Trzeba także zrozumieć druga stronę. Nie bronię mafii i postsocjalistycznych kołchozów - spółdzielni mieszkaniowych, funkcjonująch w oparciu o rozdawnictwo mieszkań notablom a nie o prawo (większość z nich nie przystosowała przez 10 lat statutu do prawa - vide największa z nich MSM Energetyka i inne podobne w rynkowej grze bez zasad)... Uważam , że są to twory szkodliwe dla integracji i nie przystające do gospodarki rynkowej. Niemniej jednak opłaty ,których nie da się mierzyć dokładnie a tylko proporcjonalnie należy także proporcjonalnie szacować na każdy lokal. Inaczej nie da się tego wykonać. To samo jest z wodą gdzie wodomierz centralny nigdy nie pokryje się z sumą pomiarów wodomierzy w lokalach. Powody są różne dokładność urządzeń pomiarowych, ich stan- często zarastają czy są wręcz zamulane, kultura utrzymania sieci wodociągowej i instalacji wewnątrz budynków. Oczywiście proporcjonalność rozliczeń winna być przybliżona i pokrywać rzeczywiste zużycie i bilans kosztów spółdzielni a nie stanowić podstawę do krycia niegospodarności... na razie nasze upartyjnione państwo nie jest w stanie skutecznie kontrolować powszechną przestępczość gospodarczą w spółdzielniach mieszkaniowych. Nie wróży dobrze przyszłości fakt, że doradcą ministra pis zostaje odpowiedzialny za stan spółdzielczości jej prezes ... Jerzy Jankowski, Prezes Zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP http://mib.gov.pl/2-Spdzielczomieszkaniowa.htm

  • jerek(2016-05-04 14:48) Odpowiedz 00

    Spółdzielnie mieszkaniowe powinny być zlikwidowane i na ich miejsce powołane wspólnoty samodzielnie administrujące budynkami i majątkiem wspolnym przynależnym do obiektow.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama