Właściwość prokuratur okręgowych będzie precyzyjnie uregulowana na poziomie ustawy, a nie w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości. Tak wynika z najnowszej, datowanej na 21 sierpnia, wersji projektu nowego prawa o prokuraturze.

Od początku prac nad reformą podział zadań między szczeblami prokuratury wzbudzał wielkie emocje. Szeregowi śledczy domagali się precyzyjnego ustalenia kompetencji pomiędzy jednostkami tak, aby sprawy takiego kalibru jak afera Amber Gold nie lądowały w rejonach. Taki kierunek zmian przyjął także początkowo resort sprawiedliwości. Jednak stopniowo odchodził od wyjściowych pomysłów.

– Wśród rozwiązań podlegających redukcji w kolejnych wersjach projektu na czoło wysuwa się m.in. ścisłe określenie właściwości rzeczowej prokuratur okręgowych w określonych kategoriach spraw i zasada obowiązkowego referatu oskarżycielskiego dla każdego prokuratora – uważa Jacek Skała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Jego zdaniem pomysł ścisłego ustalenia właściwości rzeczowej prokuratur okręgowych został wyrzucony poprzez przeniesienie kompetencji do określania spraw, które miałyby prowadzić prokuratury okręgowe, z ustawy na rozporządzenie ministra sprawiedliwości.

– A jeszcze w pierwszym z projektów prokuratury okręgowe miały zajmować się prowadzeniem wszystkich spraw, należących do właściwości sądów okręgowych. W kolejnych przedłożeniach katalog ten stopniowo ograniczono do kilku paragrafów dotyczących najpoważniejszych przestępstw gospodarczych. Jak widać, rozwiązanie wyjściowe było stopniowo eliminowane i tak naprawdę nie byłoby wiadomo, czym i czy w ogóle miałyby się zajmować prokuratury okręgowe – dodaje Skała.

Problem wychwyciło także Rządowe Centrum Legislacji. W piśmie z 14 sierpnia RCL zwraca ministrowi sprawiedliwości uwagę na konieczność precyzyjnego i kompletnego uregulowania na poziomie ustawy kompetencji jednostek na szczeblu okręgowym, a nie przenoszenia tej materii do aktów wykonawczych. Piotr Gryska, wiceprezes RCL, podkreślał, że właściwość rzeczowa należy do materii ustawowej.

„Zastosowana technika legislacyjna w tym zakresie prowadzi do wypaczenia sensu aktu wykonawczego do ustawy, który nie powinien jej zastępować ani uzupełniać, a tylko wykonywać. W związku z powyższym należałoby powrócić do wcześniej uzgodnionej wersji regulacji” – domagał się RCL. Ostrzegał, że według Trybunału Konstytucyjnego ustawowe umocowanie do wydania rozporządzenia nie może pozastawiać prawodawcy zbyt daleko idącej swobody kształtowania treści aktu wykonawczego.

– Dlatego dobrze się stało, że uwzględniono uwagę RCL, powracając do rozwiązania określającego katalog spraw, którymi zajmowałyby się prokuratury okręgowe – ocenia prokurator Skała.

Jego zdaniem nie jest to jednak rozwiązanie wystarczające, aby dostosować prokuraturę do wymogów nowego procesu karnego. Zwłaszcza przy odejściu od bezwzględnego obowiązku prowadzenia spraw przez każdego z prokuratorów.

Prokurator Skała zwraca też uwagę, że obie sierpniowe wersje projektów nie podlegały konsultacjom społecznym.

– Nie otrzymali ich prokuratorzy, ale także Andrzej Seremet i Krajowa Rada Prokuratury. Jest to działanie niezgodne z prawem. Gdy projekt trafi do Sejmu, będziemy się domagać wysłuchania publicznego – deklaruje nasz rozmówca.

6554 prokuratorów pracowało na wszystkich szczeblach w 2012 r.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy po konsultacjach