Sędziowie mają problemy z pisaniem jasnych uzasadnień do swoich wyroków. Powodów jest wiele - brak czasu, zbyt skomplikowane procedury, chęć popisania się własną wiedzą. Najwięcej tracą na tym obywatele, którzy czasami bez pomocy adwokata nie są w stanie zrozumieć skutków dotyczącego ich orzeczenia.
Publikacja: 7 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 7 listopada 2009, 07:21
Często na sali sądowej jest niestety tak jak w anegdocie - strona najpierw wysłuchała wyroku, a później podeszła do sędziego i zapytała się czy wygrała czy przegrała. Jest to bez wątpienia problem komunikacji pomiędzy obywatelem, który posługuje się językiem potocznym polskim, a sędzią, który posługuje się hermetycznie zamkniętym językiem prawniczym. Często ustne uzasadnienie wyroku jest zbyt ogólnikowe i podobne do czysto prawniczego uzasadnienia pisemnego. Przez to jest niezrozumiałe dla przeciętnego obywatela.
Z opinią tą zgadzają się także inni prawnicy, którzy na co dzień biorą udział w rozprawach sądowych. Chociaż wyroki są najczęściej w miarę jasne to zdarza się też, że są skrótowe i mało mówią osobie, która nie ma w tym zakresie żadnej wiedzy. Nawet adwokaci, którzy prowadzą praktykę od wielu lat przyznają się, że sami mieli w swojej karierze problemy ze zrozumieniem wyroku.
Sędziowie zapominają to tym, że wyrok jest przeznaczony dla stron i to one powinny go przede wszystkim zrozumieć. Nawet w prostym wyroku o tymczasowe aresztowanie potrafią używać takich określeń jak interneus, czy extraneus. Jest to zwykłe popisywanie się swoją wiedzą prawniczą, a przecież prawo nie jest tworzone ku uciesze i satysfakcji prawników. Jest przeznaczone do regulowania oznaczonych stosunków społecznych. Przykładów takich wyroków nie brakuje.
Żeby zdać sobie sprawę z powszechności tego zjawiska wystarczy podać kilka pierwszych lepszych przykładów sformułowań używanych przez sędziów -„Zgodnie z art. 17 par. 1 pkt 7 kpk negatywną przesłanką procesową jest stan rzeczy osądzonej (res iudicata). Stosownie do tego przepisu wszczęciu i kontynuowaniu postępowania karnego stoi na przeszkodzie prawomocne zakończenie postępowania karnego co do tego samego czynu tej samej osoby (ne bis in idem).” (Wyrok SN z dnia 17 listopada 2004 r. Sygn. akt V KK 342/2004), „Zawarta w art. 385[3] kc lista niedozwolonych postanowień umownych jest listą otwartą, zawierającą klauzule objęte „domniemaniem” abuzywności, które w razie wątpliwości będą uznane za niedozwolone.” Wyrok SA w Warszawie z dnia 21 maja 2004 r. (Sygn. akt VI ACa 843/2003)
1: wyrok_reader z IP: 66.230.230.* (2009-11-07 08:11)
Uzasadnienia wyroków w tym wyroków SN bardzo często mijają się z logiką, są kiepsko uzasadnione i niemiłosiernie długie. Kto w obecnych czasach ma czas na czytanie kilkunastostronicowych wypocin w jakiejś prostej sprawie. Oczywiście zdarzają się też perełki dobrze uzasadnione, jak np. wyrok w sprawie podróży służbowych kierowców. Długawy, ale z logicznym uzasadnieniem.
Natomiast ubawił mnie taki wyrok, w których napisano, że nocleg w kabinie TIR-a nie spełnia wymogów XXI wieku. Znaczy w XX wieku jeszcze uszło, po 1.01.2000 r. już to nie uchodzi.
2: oskar z IP: 89.171.192.* (2009-11-07 08:18)
Świat za za sędziowskiego stołu-jest światem wyżyn społecznych,która z wyraznaie pogardą- patrzy na niedouczonych -podsądnych.Zagubieni w terminologii prawniczej-nie sa w stanie zrozumieć tego co sie dzieje.Zadufany w swojej wyniosłości sędzia-czasem nie chce sie zniżyć do poziomu zwykłego obywatela-wychodząc z założenia im mniej podsądny zrozumie - tym bardziej jest -Wysoki Sad .Sad dla obywatela czy obywatel dla sadu>>???
3: Max z IP: 83.23.231.* (2009-11-07 09:36)
"Nawet w prostym wyroku o tymczasowe aresztowanie potrafią używać takich określeń jak interneus, czy extraneus."
No jasne, jeżeli ktoś nawet nie potrafi odróżnić słowa "postanowienie" od słowa "wyrok", a przy tym pucza innych, to trudno z nim dyskutować...
O potrzebie stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania rozstrzyga się wyłącznie POSTANOWIENIEM.
4: x z IP: 83.31.164.* (2009-11-07 09:36)
Nie wiedziałem, że o tymczasowym aresztowaniu orzeka się wyrokiem. Ale od czego jest prasa prawnicza. Dziennikarze piszą niezrozumiale dla obywatela, bo część obywateli nie rozumie słowa pisanego i mówionego.
5: CzaMa z IP: 81.190.125.* (2009-11-07 09:53)
Powinno być tak:
" Juzio ty przegrał , Wieśko ty wygrał KA PE WU?" Albo sędzina (żona sędziego) powinien podnosić ręce stron jak w boksie.
A wogóle to skąd takie wysokie wymagania wobec sedziów ???
Sędziego traktuje się i opłaca jak byle urzędasa a wymagania hohohoooooo.
Na a najbardziej miarodajne o sedziach to są opnie pełnomocników ci to są WZOREM hahahah leserzy, naciągacze i nieuki.
6: Max z IP: 83.23.231.* (2009-11-07 09:56)
"Czasami jednak nie można jednak uniknąć typowo prawniczych zwrotów, gdyż wymaga tego ustawa i zawiłość sprawy."
jednak, jednak...
Przepraszam, ale czy ten tekst był pisany na kolanie?
Chyba warto by było bardziej przyłożyć się do pracy w artykule krytykującym zawodowych prawników, którzy jednocześnie są przedstawicielami trzeciej władzy.
7: Abbo z IP: 89.76.27.* (2009-11-07 10:23)
Pana Autora (anonimowego) tego artykułu radziłbym cofnąć do podstawówki. Bo ma poważne problemy z rozumieniem języka pisanego i pisaniem w sposób zrozumiały:
" Jednak nawet wnikliwe przeczytanie nie pomoże w zrozumieniu wyroku będzie nawet po wnikliwym przeczytaniu zrozumieć wyrok jeżeli będzie pisany podobnym językiem do tego, który został użyty w jednym z wyroków sądu okręgowego w Bydgoszczy" - czy ktoś rozumie o co mu chodziło?
"Co może zrobić strona, w sytuacji kiedy niezrozumie wyroku? " - Czy na sali jest polonista?
Zgadzam się z tym, że ustne motywy wyroku powinny być możliwie jasne. Ale niestety podstaw prawnych rozstrzygnięcia nie da sie dokładnie wytłumaczyć używając języka na poziomie Superekspresu. Co więcej, zwykle aby wyjaśnić podstawę rozstrzygnięcia trzeba by zrobić mini wykład z podstaw prawoznawstwa i wprowadzenia do prawa. A na to nie ma czasu - i niestety w większości przypadków i tak byłoby to rzucanie pereł przed wieprze. Bo podsądni i tak nie słuchają co się do nich mówi
8: SSR z IP: 87.105.29.* (2009-11-07 10:25)
uzasadnienie jest pisane dla Sądu Odwoławczego a nie stron :)
9: ??? z IP: 83.6.63.* (2009-11-07 10:49)
do 8
napewno w jakims stopniu masz racje ale dobre uzasadnienie wyroku czesto powstrzymuje strony przed skladaniem apelacji a tak strona nic nie rozumie uwaza ze jej dowody w sprawie zostaly calkowicie pominiete i dlatego probuje apelowac. A tak poza tym dla Sadu odwolawczego najwazniejsze sa argumenty i logiczne uzasadnienie decyzji Sadu orzekajacego a jakim jezykiem jest to napisane to sprawa drugarzedna.
pozdr
10: Abbo z IP: 89.76.27.* (2009-11-07 11:00)
Dobre uzasadnienie nie powstrzymuje stron przed składaniem apelacji.
Większość ludzi nie rozróżnia co jest wynikiem zastosowania prawa a co jest wynikiem decyzji sądu. I apelują przeciwko "niezrozumiałemu" albo "niesprawiedliwemu" wyrokowi chociaż mają wyraźnie wyłożone że przepis mówi tak i inaczej być nie może

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.