Po śmierci ojca byliśmy zmuszeni rozpocząć poszukiwania majątku spadkowego. Oprócz niewielkiego mieszkania i kilkuletniego samochodu pozostawił również oszczędności, które gromadził na poczet przyszłej emerytury. Prawnik poinformował nas, że spadkobiercy mają prawo również do tych pieniędzy. Gdzie ich szukać i kto nam może pomóc w odziedziczeniu oszczędności i załatwieniu wszystkich formalności? Czy pieniądze odłożone na poczet przyszłej emerytury możemy odziedziczyć?
Tak. Część środków zgromadzonych przez ojca na ten cel wchodzi w skład masy spadkowej i może być dziedziczona. Spadkobiercy i uposażeni otrzymają pieniądze zgromadzone na rachunku otwartego funduszu emerytalnego (OFE), subkoncie ZUS, a także, jeśli gromadził oszczędności na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE) lub indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Mają też prawo do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i na lokatach w banku.
Aby jednak spadkobiercom i osobom uposażonym zostały wypłacone zgromadzone przez zmarłego środki, muszą o nie wystąpić, przedłożyć dokumenty i dopełnić w sądzie lub u notariusza formalności związanych z nabyciem spadku. Muszą też sami ustalić, jaka instytucja dysponuje tymi pieniędzmi, ponieważ nie mają one obowiązku (nawet wówczas, gdy będą wiedziały o śmierci swojego klienta) występować do jego bliskich, by zgłosili się po odbiór gotówki. Zgromadzone w ten sposób przez zmarłego kwoty mogą mieć znacznie wyższą wartość niż pozostałe składniki masy spadkowej i dlatego warto do nich dotrzeć i uzyskać wypłatę. Wystarczy przypomnieć, że np. tylko w 2015 r. na IKE można wpłacić 11 877 zł.