Sędzia nie będzie mógł odrzucić dowodu tylko dlatego, że został zdobyty z przekroczeniem granic prowokacji czy w efekcie nielegalnych podsłuchów.
Szykuje się fundamentalna zmiana w procesie karnym: dowód nie będzie mógł być uznany za niedopuszczalny tylko dlatego, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego. Odrzucony zostanie tylko, jeżeli uzyskano go w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności. Taką poprawkę zaproponowali posłowie PiS w toku prac nad nowelizacją kodeksu postępowania karnego. Chodzi o wzmocnienie zasady prawdy materialnej, tak aby o przydatności dowodu ostatecznie decydowały niezawisłe sądy na zasadzie swobodnej oceny.
Nieoficjalnie można też usłyszeć, że zmiana pozwoli na walkę z patologiami w wymiarze sprawiedliwości, np. na kontynuowanie postępowania w sprawie domniemanej korupcji w Sądzie Najwyższym. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku w czerwcu 2015 r. częściowo je umorzyła, kwestionując wartość dowodową materiałów zgromadzonych przez CBA.