Prowadzę działalność. Ubezpieczyciel skierował przeciwko mnie pozew do sądu za zaległe kilka tysięcy złotych składek OC. Terminem wymagalności składek był 7 października 2014 r., ale pozew nadano do sądu 5 października 2017 r., zaś mnie sąd doręczył go dopiero 30 października 2017 r., więc po upływie trzyletniego okresu przedawnienia. Czy pozew jest zasadny? Nie mam wolnych środków na spłatę zobowiązań.



Tytułem wstępu trzeba przypomnieć, że zgodnie z art. 805 par. 1 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Zatem niewątpliwie obowiązkiem czytelnika była zapłata składki na rzecz zakładu ubezpieczeniowego, czego nie uczynił. Uważa jednak, że z powodu przedawnienia może się uchylić od odpowiedzialności, nie kwestionując przy tym samego długu ani terminu wymagalności składek. Jego stanowisko wymaga skonfrontowania ze stosownymi przepisami wynikającymi z kodeksu cywilnego.
Reklama
Rzeczywiście zgodnie z art. 819 par. 1 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Bieg przedawnienia, jak wskazuje art. 120 k.c., rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby podjął on tę czynność w najwcześniejszym możliwym terminie. Co jednak najistotniejsze, stosownie do art. 123 par. 1 k.c., bieg przedawnienia przerywa się m.in. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z 4 września 2017 r. (sygn. akt XII C 1970/16) podano m.in., że przerwanie biegu przedawnienia może nastąpić: „(....) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Do takich czynności zalicza się m.in. wytoczenie powództwa, wniesienie powództwa wzajemnego (...)”. Zatem zasadniczo wytoczenie powództwa skutkuje przerwaniem biegu przedawnienia, w tym przypadku terminu trzyletniego.
W zbliżonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu w wyroku z 8 lutego 2017 r. (sygn. akt VIII C 891/16) zaakcentował m.in., że pozew wywołuje skutki prawne z chwilą jego wniesienia, pod warunkiem że nie zostanie zwrócony z powodu nieuzupełnienia braków formalnych w wyznaczonym terminie na podstawie art. 130 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.). Zaś doręczenia pozwu nie należy mylić w skutkach z wytoczeniem powództwa. Skoro więc termin wymagalności składek upływał 7 października 2014 r., pozew został wniesiony/nadany 5 października 2017 r., to doszło do przerwania trzyletniego biegu przedawnienia pomimo doręczenia go czytelnikowi dopiero 30 października 2017 r. Oznacza to, że czytelnik nie może skutecznie podnieść zarzutu przedawnienia. Ma jednak prawo złożyć w sądzie wniosek o rozłożeniu zasądzonego świadczenia na raty. Artykuł 320 k.p.c. pozwala to uczynić w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Podstawa prawna
Art. 123 par. 1, art. 805 par. 1, art. 819 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.).
Art. 320 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822 ze zm.).