statystyki

PiS chce ukrócenia przywilejów sędziów TK

autor: Małgorzata Kryszkiewicz29.10.2015, 07:15; Aktualizacja: 29.10.2015, 10:09
prawo, sąd, sprawiedliwość

Zgodnie z tym przepisem do sędziów w stanie spoczynku stosuje się m.in. regulację przyznającą ochronę immunitetową członkom TKźródło: ShutterStock

Członkom Trybunału Konstytucyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku, nie powinien przysługiwać immunitet – twierdzą posłowie PiS. We wniosku do TK skarżą art. 42 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1064).

Zgodnie z tym przepisem do sędziów w stanie spoczynku stosuje się m.in. regulację przyznającą ochronę immunitetową członkom TK. A to zdaniem posłów PiS nie da się pogodzić przede wszystkim z konstytucyjną równością wobec prawa. Jak bowiem przypominają, ratio legis objęciem członków TK immunitetem jest ochrona samego trybunału i jego funkcjonowania, a nie przyznanie dodatkowych osobistych przywilejów poszczególnym sędziom.

„To społeczeństwo ma interes w tym, aby sędziowie trybunału mogli wykonywać swoje zadania w sposób swobodny i bez przeszkód, a zwłaszcza gdy formułują wyroki krytycznie przyjmowane przez inne organy władzy publicznej” – czytamy we wniosku.

Tymczasem sędziowie, przechodząc w stan spoczynku, stają się osobami nieczynnymi zawodowo. To oznacza, że w ich wypadku nie wchodzą w grę te okoliczności, którym instytucja immunitetu ma przeciwdziałać. Taki pogląd już w trakcie prac nad projektem zakwestionowanej ustawy wyrazili Andrzej Herbet i Marzena Laskowska, eksperci z Biura Analiz Sejmowych. Podnosili wówczas, że immunitet ma służyć ochronie m.in. niezawisłości sędziego TK. A ten, przechodząc w stan spoczynku, traci tę cechę. „Immunitet nie mógłby jej więc wspierać” – można przeczytać w opinii do projektu. Co więcej, sejmowi legislatorzy podkreślali, że raczej mało prawdopodobne jest, aby immunitet w stanie spoczynku był niezbędny w celu wyeliminowania obaw czynnych zawodowo sędziów, że w przyszłości (po zakończeniu urzędowania) będą nękani bezpodstawnie wszczynanymi procesami karnymi ze względu na wydawane przez siebie wyroki. Podnosił to też Sąd Najwyższy, który w postanowieniu z 2012 r. (sygn. akt I KZP 7/12) mówi wprost: „trudno nie zauważyć, że działania o charakterze odwetowym wobec sędziego czy prokuratora mogą przybierać znacznie bardziej bezpośrednie i dotkliwe formy, niż tylko skierowanie fałszywego oskarżenia o czyny popełnione w czasie pełnienia przez niego tego urzędu”. W związku z tym we wniosku do TK pada stwierdzenie, że immunitet formalny, zamiast chronić wymiar sprawiedliwości, zamieniałby się w gwarancję bezkarności sędziów.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane