Przedstawione przez ministra sprawiedliwości zmiany w modelu postępowania dyscyplinarnego mają charakter wręcz rewolucyjny. Niestety stanowią wprost kalkę projektu przedłożonego w ubiegłym roku przez prokuratora generalnego ze wszystkimi jego wadami.

Nie będzie wielkim ryzykiem stwierdzenie, że ich wprowadzenie będzie oznaczać zniesienie jakiejkolwiek niezawisłości i niezależności w orzecznictwie dyscyplinarnym.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej:

Prokuratorskie dyscyplinarki powinny być jawne

W pełnej wersji artykułu znajdziesz odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania.

- Jakie są propozycje ministerialnego projektu?
- Jak ministerstwo chce poprawić wskaźniki skazywalności w sprawach dyscyplinarnych?
- Czy przekazanie sądownictwa II instancji Sądowi Najwyższemu i sądom apelacyjnym to dobry pomysł?

Jacek Skała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP