Mimo że spam w Polsce stanowi coraz większy problem, to organy ścigania prowadzą rocznie tylko kilka, co najwyżej kilkanaście tego typu spraw. Powód jest prosty – przesyłanie niezamawianej informacji handlowej stanowi wykroczenie, za które grozi co najwyżej grzywna. Mało więc kto zawraca sobie głowę zgłaszaniem tego typu spraw policji.
Spam to już nie tylko e-maile rozsyłane na skrzynki pocztowe, ale także wiadomości przekazywane na konta użytkowników serwisów informatycznych czy w komentarzach.
– Dotychczas wielu przedsiębiorców przymykało na to oko, raczej inwestując środki finansowe w dodatkowy sprzęt i rozwijanie narzędzi informatycznych typu filtry, aniżeli ścigając sprawców – mówi Michał Kluska, aplikant adwokacki w kancelarii Olesiński & Wspólnicy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.