Autopromocja

E-przedsiębiorca zgodnie z prawem powinien rozdawać ulotki

28 czerwca 2012

Uznanie, że przedsiębiorca legalnie działający na rynku internetowym, przesyłając rzetelną informację handlową na swój temat, dopuszcza się czynu nieuczciwej konkurencji, razi absurdalnością.

Damy ci pieniądze na zbudowanie e-biznesu, a potem zakażemy informować świat, że już jesteś i chcesz zawojować rynek. Taki wniosek wypływa z pobieżnej analizy art. 10 ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną – Dz.U. z 2002 r. nr 144, poz. 1204 (dalej: ustawa), jeśli nadto pamiętamy o gigantycznych nakładach czynionych w ramach działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG) („Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej”). Jako żywo wygląda to na współczesne uzasadnienie dla prawdziwości słów Novalisa, który zwykł był twierdzić, że „przyczyną wszelkich absurdów w sposobie myślenia i w przekonaniach jest mylenie celu ze środkami”.

Naciągany argument

Zacząć warto od przywołania samego art. 10 ustawy: „Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej” (art. 10 ust. 1). Takie działanie „stanowi czyn nieuczciwej konkurencji” (art. 10 ust. 3).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.