Autopromocja

Marcin Król: Nasze sądy da się zmienić

Marcin Król
Marcin KrólDGP
6 kwietnia 2011

Dziwaczna, delikatnie mówiąc, propozycja ministra Kwiatkowskiego, by kibice chuligani byli sądzeni od razu na boisku, budzi zrozumiały opór środowisk prawniczych i nie tylko. Jednak przy tej okazji warto przyjrzeć się sytuacji polskiego sądownictwa, bo skoro nie potrafi sobie poradzić z meczowymi łobuzami, to czy radzi sobie z innymi, ważniejszymi sprawami karnymi i cywilnymi?

Od dawna, a na pewno od 1989 roku słyszymy, że na sądy przeznacza się zbyt mało pieniędzy i że zbyt mało jest samych sędziów. Nieprawda. Jesteśmy w czołówce krajów pod względem części PKB wydawanego na sądownictwo i mamy niemal trzy razy tyle sędziów w stosunku do większej przecież Francji. Dlaczego zatem dwie podstawowe bolączki polskiego sądownictwa to przewlekłość postępowania i zbyt długie areszty tymczasowe?

Postępowanie jest przewlekłe, gdyż nie stosuje się anglosaskiej zasady, że raz rozpoczęty proces trwa do zakończenia, oraz dlatego że sądy uwzględniają błahe powody do odroczenia rozprawy. A skoro mowa o anglosaskich obyczajach, to w Polsce zdumiewający jest wiek sędziów. Żeby móc zostać sędzią, trzeba mieć 29 lat. Ufam, że tak młodzi sędziowie znają prawo, ale ich doświadczenie życiowe jest jeszcze bardzo niewielkie. W Stanach Zjednoczonych pozycja sędziego jest zwieńczeniem kariery prawniczej i bardzo rzadko sędzią zostaje ktoś przed czterdziestką, a raczej w okolicy pięćdziesiątki. Przedtem jest najczęściej prokuratorem, potem adwokatem i wreszcie dobrze (chociaż nie rewelacyjnie) opłacanym sędzią. Prestiż zawodu jest tam kolosalny, mimo że rozprawy z reguły, bo nie zawsze, odbywają się z udziałem ławników, którzy decydują o winie. W Polsce w 2009 roku na około 800 nowych sędziów zaledwie pięćdziesięciu uprawiało przedtem jakąś dziedzinę prawa, pozostali byli tylko aplikantami. I tak cud, że pohamowano uprawnienia aplikantów do wydawania wyroków.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png