Pod koniec sierpnia wielkopolscy policjanci zatrzymali pośrednika, który organizował handel dziećmi. Przez internet wyszukiwał kobiety, które w zamian za 30 – 70 tys. zł gotowe były przekazać dziecko innej parze. Do dzikiej adopcji trafiło 12 noworodków.
Ośrodki adopcyjne ostrzegają, że w internecie kwitnie proceder handlu dziećmi. Na adopcyjnych portalach pełno jest anonsów kobiet w ciąży, które z powodu trudnej sytuacji zdecydowane są oddać dziecko w ramach procedury tzw. adopcji ze wskazaniem. Ogłoszenia dają też pary, które w ten sposób chcą przysposobić dziecko. Oczywiście zwykle nikt wprost nie mówi o pieniądzach. Wówczas administrator usunąłby ogłoszenie.
Transakcja czy adopcja
W wielu przypadkach w grę wchodzą transakcje kupna-sprzedaży. Tymczasem eksperci ostrzegają, że kobiety poszukujące poprzez internet rodziców dla swoich dzieci nie mają możliwości prawidłowo ocenić przyszłych kandydatów na rodziców. Gdy okaże się, że jedynym celem przeprowadzenia takiej adopcji były pieniądze, sąd może rozwiązać przysposobienie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.