statystyki

Leszek Mazur: Przewodniczący z przekory

autor: Małgorzata Kryszkiewicz08.05.2018, 08:54; Aktualizacja: 08.05.2018, 10:25
Sędzia Mazur nie ukrywa, że nie spodziewał się, że do wyborów zgłosi się jedynie 18 kandydatów

Sędzia Mazur nie ukrywa, że nie spodziewał się, że do wyborów zgłosi się jedynie 18 kandydatówźródło: ShutterStock

Leszek Mazur, nowy przewodniczący KRS, podkreśla, że w pracy sędziego pociąga go niezależność. W niezależność rady wybranej przez polityków wielu jednak wątpi.

Profesjonalny, wyważony, rzeczowy – tak o Leszku Mazurze, sędzi Sądu Okręgowego w Częstochowie, mówią ci sędziowie, którzy go znają. Tych jednak nie jest zbyt wielu, gdyż jeszcze przed dwoma tygodniami nowy przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa był postacią nieznaną szerszemu środowisku. Do tej pory bowiem nie pełnił żadnej istotnej funkcji w sądownictwie.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Brak doświadczenia widoczny był zaraz po wyborze sędziego Mazura na przewodniczącego KRS, do czego doszło na posiedzeniu 27 kwietnia. Wówczas to nowy szef rady, zabierając głos, kilkakrotnie przekręcił nazwę organu, któremu szefuje (mówił „Krajowa Rada Sądownicza”). Co więcej, po dokonaniu wyboru wiceprzewodniczących usunął się w cień i oddał stery dalszych obrad jednemu z nich – Wiesławowi Johannowi, przedstawicielowi prezydenta.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane