Jeżeli biegły powołany przez sąd nie jest w stanie stwierdzić, czy spadkodawca spisując testament był trzeźwy czy pijany, wówczas dokument będzie ważny – uchwalił Sąd Najwyższy.
Stefan J. zmarł w 1996 r., pozostawiając żonę i córkę. Sąd w 2010 r. stwierdził, że każda z nich nabyła spadek w połowie. To postanowienie uprawomocniło się.
Kilka miesięcy później siostra zmarłego wniosła jednak o jego zmianę.