Hipoteka kaucyjna może zabezpieczać kilka wierzytelności, a do jej ważności nie jest konieczne określenie prawnie istotnej przyczyny przysporzenia.
W grudniu 2003 r. spółka C. zawarła z jednym z banków spółdzielczych umowę dotyczącą kredytowania operacji obciążonych ryzykiem, czyli umowę ramową. Wysokość kredytu wynosiła 350 tys. zł, a zabezpieczeniem miała być hipoteka kaucyjna do wysokości 900 tys. zł obciążająca nieruchomość Cezarego Z., który w spółce miał 80 proc. udziałów.
Dzień później sporządzono umowę kredytową, a Cezary Z. złożył oświadczenie w formie aktu notarialnego o ustanowieniu hipoteki kaucyjnej. W umowie kredytowej ustalono oprocentowanie na 2,1 stopy redyskontowej weksli, co wynosiło 12,8 proc. w stosunku rocznym, postanowiono także, że może ono ulegać zmianie.