Poczta Polska nie jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody – uznał Sąd Okręgowy w Legnicy.
Sprawa dotyczyła wypadku, do jakiego doszło w wejściu do budynku poczty w Legnicy. Nieustalona kobieta z takim rozmachem otworzyła drzwi wahadłowe, że te wracając uderzyły 84-letnią petentkę, która doznała urazu głowy i złamania kości udowej. Zażądała od Poczty Polskiej 50 tys. zł zadośćuczynienia i 600 zł miesięcznie dożywotniej renty. Jej zdaniem to ta spółka odpowiadała za funkcjonowanie drzwi i nie powinna była dopuścić, by zamykały się z taką siłą.
Sąd Rejonowy w Legnicy oddalił pozew. Uznał bowiem, że powódka nie udowodniła, by Poczta Polska była winna wyrządzonej szkody. Drzwi zamontowano zgodnie z projektem budowlanym, do którego dołączono oświadczenie architekta o zgodności z przepisami prawa budowlanego i zasadami wiedzy technicznej.