Początkiem sprawy była transakcja sprzedaży nieruchomości rolnej, na którą składały się grunt, budynki gospodarcze i dom mieszkalny. Właścicielka Jadwiga K. sprzedała ją trzem osobom: Rafałowi W., Janinie W. i Michałowi K. Udziały współwłaścicieli nie były podzielone równo: największym udziałowcem był Rafał W., dysponujący prawie połową nieruchomości. Wkrótce po transakcji Rafał W., nie pytając o zgodę pozostałych współwłaścicieli, złożył do sądu wieczystoksięgowego wniosek o wpisanie – na jego udziale – służebności mieszkania na rzecz matki.
Sądy zgodnie oddaliły jego wniosek, a potem apelację, wskazując, że na udziale w nieruchomości nie da się ustanowić służebności osobistej.