Wygląda na to, że na niewiele się zda proteza legislacyjna ministra transportu Sławomira Nowaka, która miała tymczasowo umożliwić większości wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego egzaminowanie kandydatów na kierowców w trybie awaryjnym.

Firma Sygnity chce pozywać WORD-y, a starostwa – państwo

Mowa o 34 ośrodkach, które przygotowując się do zmian w procedurze ubiegania się o prawo jazdy, wybrały system informatyczny dostarczany przez konsorcjum ITS/Sygnity. Choć zmiany weszły w życie 19 stycznia, do tej pory system nie jest w stanie komunikować się drogą elektroniczną ze starostwami, w których kandydaci muszą wyrobić sobie profil kandydata na kierowcę (PKK). Tylko w ten sposób ośrodki miały informować starostów, czy kandydat zdał egzamin na prawo jazdy.