Autopromocja

Umowy z wykładowcami na aplikacji już jawne

13 czerwca 2014

Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) udostępniła kompletne umowy, które zawierała na prowadzenie zajęć z aplikantami.

Zawierają one – tak jak życzył sobie w swej decyzji minister sprawiedliwości – także imiona i nazwiska wykładowców. Można się z nich dowiedzieć, kto prowadził szkolenie, czego dotyczyło i jaki był jego koszt.

Ujawnienia umów domagało się stowarzyszenie Sieć Obywatelska – Watchdog Polska. Organizacja poprosiła o udostępnienie imion i nazwisk wykładowców oraz zeskanowanie zawartych z nimi umów z lat 2010–2014. KSSiP ujawniła wykaz osób prowadzących zajęcia, ale w samych skanach umów nie chciała ujawnić ich personaliów.

- – komentuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska.

Przypomina, że ujawnienie pełnej treści umów to efekt działań ministra sprawiedliwości, który uchylił decyzję dyrektora KSSiP w zakresie odmowy udostępnienia imion i nazwisk w umowach na szkolenia. Minister uznał, że anonimizacja w umowach personaliów wykładowców nie ma podstaw prawnych. Są one bowiem informacją publiczną. I to nawet, gdy w umowach są podane kwoty wynagrodzenia. Idzie bowiem o pieniądze publiczne. A osoby, które zawarły umowę z podmiotem publicznym, muszą się liczyć z tym, że nie pozostaną anonimowe.

- - informuje Szymon Osowski.

Przypomina także, że akcja wnioskowania o umowy jest szersza. Problemów w ich ujawnieniu w całości – z imionami i nazwiskami stron oraz kwotami – nie mieli m.in. NSA, RPO czy minister sprawiedliwości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png