Autopromocja

Polscy przewoźnicy powinni znać międzynarodowe przepisy

Damian Wypior, adwokat z kancelarii bunk-alliance Rechtsanwaltsgesellschaft mbH
Damian Wypior, adwokat z kancelarii bunk-alliance Rechtsanwaltsgesellschaft mbHDGP / Marek Matusiak
22 października 2012

Skąd biorą się problemy z dochodzeniem opłat za transport (przewoźnego) np. od Niemców przez polskie firmy transportowe? Odpowiedzi udziela Damian Wypior.

– Obawiam się, że z niewiedzy. Polacy, którym należy się zapłata od kontrahentów z RFN, zapominają, że terminy przedawnienia w międzynarodowym transporcie drogowym to tylko rok. Pocieszające tylko, że czas ten zaczyna biec po upływie trzech miesięcy od zawarcia umowy o przewóz.

W Europie rządzi tą kwestią art. 32 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR). I co ważne, konwencja ta ma zastosowanie również wtedy, kiedy obie strony umowy mają siedziby w Polsce, lecz towary są transportowane ciężarówkami z Polski do Niemiec lub odwrotnie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png