Nie ma tygodnia, w którym na temat deregulacji zawodów nie pojawiłby się jakiś materiał medialny – a to artykuł, a to dyskusja, a to felieton. Większość z nich ma wydźwięk pozytywny.
Minister Gowin jest chwalony za próbę uwolnienia naszego rynku pracy od bzdurnych zakazów i nakazów, które w większości zostały nam w spadku po poprzednim systemie.
Przykład? Proszę bardzo: pracownicy sekretariatów sądowych nie będą już musieli kończyć studiów wyższych. I bardzo dobrze.
Pozostało 79% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.