Jestem przekonany, że znaczenie 4 czerwca będzie stale rosnąć – 4 czerwca 1989 roku. Nie wiem, na ile ogłoszenie tzw. listy Macierewicza właśnie 4 czerwca miało za zadanie przyćmić trzecią rocznicę wyborów. Nie da się wykluczyć, że taki właśnie cel mieli na uwadze autorzy tej listy. Ale zbieżność tych dat nie jest chyba przypadkowa.
Formalnie nie ogłoszono żadnej listy agentów służb specjalnych z czasów minionych, tak jak tego żądała uchwała sejmowa zgłoszona przez posła w muszce. Przekazano do publicznej wiadomości jedynie tzw. zawartość danych ewidencyjnych znajdujących się w archiwach MSW, nie opatrując tego żadnym komentarzem, zakładając zapewne, że niezorientowany w tajnikach specsłużb czytelnik tej listy nazwisk dośpiewa sobie cały kontekst, o który wtedy chodziło.
Tak się też stało. Lista Macierewicza długo funkcjonowała jako niemal urzędowy zbiór najgroźniejszych agentów i trzeba było wielu lat, by skutki tamtej akcji przestały mieć społecznie większe znaczenie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.