Państwo członkowskie Unii Europejskiej nie może zachować w prywatyzowanych spółkach szczególnych uprawnień. Nie wolno mu kontrolować zarządzania nawet w interesie publicznym, jeżeli nie wyjaśni przekonująco – dla Komisji Europejskiej – motywów takiego stanu rzeczy.
Taki jest sens orzeczenia luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie tzw. złotej akcji. Zachowała ją Portugalia w prywatyzowanej spółce GALP, należącej do branży energetycznej.
Nieistotny interes publiczny
Komisja Europejska zaskarżyła postanowienia portugalskiego rozporządzenia z mocą ustawy i statutu sprzedawanej sukcesywnie inwestorom prywatnym spółki GALP Energia SGPS SA. Zgodnie z inkryminowanym aktem prawa krajowego statut GALP tworzył uprzywilejowane akcje. Przyznawały one prawo weta podmiotom publicznym przy powoływaniu członków zarządu. Poza tym wybór prezesa spółki wolno było zatwierdzić jedynie większością głosów związanych z uprzywilejowanymi akcjami. Uprawnienia z tych akcji pozwalały również blokować zawieranie umów zagrażających zaopatrzeniu kraju w ropę, gaz lub w produkty pochodne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.