To, że w jednym przetargu nie udało się wyłonić wykonawcy, nie oznacza, że na rynku funkcjonuje tylko jeden przedsiębiorca, który mógłby zrealizować zamówienie - mówi Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
Resort gospodarki zapowiada przygotowanie pakietu deregulacyjnego III. Zmiany obejmą także zamówienia publiczne. Ma być mniej formalności, m.in. dzięki temu, że zamawiający przy większych przetargach będzie żądał kompletu dokumentacji tylko od dwóch wykonawców, których oferty zdobyły najwyższe oceny. Czy w takim kierunku powinny iść zmiany?
Propozycja wprowadzenia zmian ograniczających żądanie przedkładania i uzupełniania dokumentów zmierza w dobrym kierunku, ale wymaga dalszych szczegółowych analiz. Urząd Zamówień Publicznych zaproponował już w założeniach przyjętych przez rząd wdrożenie systemu kwalifikowania wykonawców w zamówieniach sektorowych, który sprowadza się w skrócie do możliwości odstąpienia od żądania dokumentów od tych wykonawców, którzy w przeszłości byli już przez danego zamawiającego weryfikowani pod względem zdolności do wykonania zamówienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.