Po 11 latach państwo poniosło spektakularną klęskę: nawet złotówki nie udało mu się odebrać pruszkowskim mafiosom.
Nad wyśledzeniem mafijnych majątków przez ponad 10 lat pracowało kilkunastu prokuratorów, kilkudziesięciu policjantów i niezliczona liczba urzędników. Efekty ich pracy – 200 tomów akt – właśnie powędrowały do archiwum Prokuratury Okręgowej w Warszawie wraz z uzasadnieniem umorzenia śledztwa podpisanym 30 czerwca tego roku.
– Dzięki zeznaniom wielu świadków dokładnie odtworzyliśmy mechanizmy gromadzenia majątków przez zarząd mafii pruszkowskiej. To ogromne sumy, które co miesiąc wpłacali niżsi w hierarchii bandyci. W śledztwie chcieliśmy sprawdzić, dokąd trafiały – wyjaśnia nam oficer policyjnego Centralnego Biura Śledczego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.