Można już skarżyć przewlekłość postępowań administracyjnych – to jedna z najważniejszych zmian, jakie wprowadza nowelizacja ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepisy weszły w życie 11 kwietnia.

Grzywna dla urzędu

Do wczoraj strony postępowania administracyjnego mogły skarżyć się tylko na bezczynność organów administracyjnych. Teraz już mogą kwestionować także przewlekłość postępowania prowadzonego przez te organy.

– To jest dobre rozwiązanie. Pozwoli ono złożyć skargę, gdy organ prowadzi sprawę w sposób, który wskazuje, że działa przewlekle, na przykład wykonuje pozorne czynności – mówi Irena Kamińska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem postępowania. Oceny, czy doszło do przewlekłości, dokonywać będą sądy administracyjne.

Na podstawie nowelizacji, która 11 kwietnia weszła w życie, grzywna może być nałożona na urząd dopiero wówczas, gdy nie wykona on wyroku sądu wydanego na skutek wniesionej przez stronę skargi.

Prezydent podpisał jednak wczoraj następną nowelizację prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Gdy wejdzie ona w życie, sąd będzie mógł na opieszały urząd nałożyć grzywnę wcześniej, bo już w wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność, a nie dopiero na etapie odrębnej skargi.

Sprawne postępowanie

Ponadto nowe przepisy wprowadzają rozwiązania, które mają usprawnić prowadzenie postępowania administracyjnego. Jedynym z ułatwień ma być umożliwienie wzywania stron i uczestników postępowania telefonicznie, telegraficznie, a nawet e-mailowo. Przepis stanowi bowiem, że w przypadkach niecierpiących zwłoki wezwania można dokonać za pomocą środków komunikacji elektronicznej.

– Rozwiązanie to jest bardzo korzystne. Tego przepisu bardzo do tej pory brakowało. Zmiana ta może znacznie usprawnić postępowanie, zwłaszcza przy powszechnych kłopotach z Pocztą Polską, która po prostu czasem działa bardzo nieskutecznie – ocenia Irena Kamińska.

Wprowadzono także przepisy, zgodnie z którymi strona postępowania administracyjnego, która zamieszkuje za granicą, ma obowiązek wskazać w kraju pełnomocnika do doręczeń. Jeżeli tego nie zrobi, organ będzie mógł pisma do niej skierowane pozostawić w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.