Błędem jest ocenianie wydajności czy użyteczności arbitrażu w takich samych kategoriach, w jakich oceniany jest wymiar sprawiedliwości sprawowany przez sądy powszechne. Postępowaniem arbitrażowym rządzą strony sporu przez umowę.
„DGP” opublikował dwa teksty związane z arbitrażem, obydwa oceniające go krytycznie. (Andrzej Jankowski „Arbitraż wcale nie taki szybki i tani, jak by się mogło wydawać”, „DGP” z 14 grudnia 2010 r. oraz wywiad z profesorem Stanisławem Sołtysińskim „Arbitraż nie jest już tani”, „DGP” z 29 grudnia 2010 r.).
Analizując wypowiedzi profesora Stanisława Sołtysińskiego, można skonstruować tezę, może nieco przejaskrawioną, iż arbitraż jest drogi, czasochłonny, nadmiernie sformalizowany i nie do końca poufny. Andrzej Jankowski pisze natomiast wprost: „Dzisiejszy arbitraż padł ofiarą własnych zachwytów i mitów. Mitów szybkiego rozstrzygania sporów i odformalizowania, mitu niskich kosztów, a także dużej kompetencji arbitrów”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.