Sąd Najwyższy upomniał się o prawo do czerpania pełnej satysfakcji z kupionej imprezy turystycznej.
Na prawniczym horyzoncie pojawiła się nowa tendencja w odpowiedzialności cywilnej biur podróży. To, czego nie udało się przeforsować podczas prac parlamentarnych nad ustawą o usługach turystycznych, osiągnięto parę dni temu w Sądzie Najwyższym.
Biura podróży powinny zacząć zwracać klientom pieniądze nie tylko za wszelkie nieprzewidziane wydatki i szkody materialne, ale także za coś, co określa się potocznie zmarnowanym urlopem. Sędziowie doszli do przekonania, że prosty zwrot pieniędzy za rachunki nie rekompensuje w pełni turystom doznanego uszczerbku. Zorganizowany przez profesjonalistę wypoczynek oprócz ekwiwalentu czysto materialnego ma także swój wymiar niematerialny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.