Ministrowie koalicyjnego rządu powielają pomysły złe, niedopracowane i wybiórcze.
Posłowie na Wiejskiej i ministrowie w koalicyjnym rządzie mnożą ustawowe projekty. Gdyby było to dublowanie pomysłów dobrych, można by na ten nowy obyczaj prawodawczy spojrzeć z pobłażliwością. Niestety, nasi resortowi legislatorzy powielają pomysły złe, niedopracowane i wybiórcze. Nie tak dawno w porządku obrad Sejmu widniały cztery projekty ustaw na ten sam temat. I myliłby się ten, kto sądziłby, że dotyczyły one dopalaczy i ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Tych było, o ile pamiętam, pięć, a może nawet sześć.
Mody na dublowanie ustaw nie ustrzegli się ministrowie koalicyjnego rządu. Przykłady można mnożyć. I tak nowelizację kodeksu spółek handlowych w zakresie prawa holdingowego przygotowało zarówno Ministerstwo Sprawiedliwości, jak i Ministerstwo Gospodarki. Te same resorty ścigają się teraz, kto pierwszy zdąży przeforsować w Sejmie przepisy o służebności przesyłu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.