Autopromocja

Andrzej Jankowski: Pozwy zbiorowe - ustawa z połamanymi zębami

Andrzej Jankowski
Andrzej JankowskiDGP
29 lipca 2010

Pozwy zbiorowe robią w świecie karierę nie tylko na sali sądowej, ale także na rynku bestsellerów wydawniczych, a nawet w show-biznesie.

Wszyscy pamiętamy świetną rolę Johna Travolty, który wcielił się w postać nieustępliwego adwokata Jana Schlichtmanna. Prawnik reprezentował grupę rodziców z podbostońskiego miasteczka, których dzieci zmarły na białaczkę. Choroba wiązała się z zatruciem wód gruntowych przez pobliską garbarnię, za którą stały dwie potężne korporacje.

Ten oparty na faktach thriller sądowy, który pokazuje walkę Dawida ze współczesnym Goliatem, mógłby być najlepszym uzasadnieniem do naszej ustawy o dochodzeniu roszczeń grupowych. Ale niestety tak się nie stanie. Ustawie o pozwach zbiorowych powyłamywano bowiem w parlamencie wszystkie ostre zęby. Ustawa straciła całą swoją zadziorność, zanim jeszcze zrobiła ze swej siły jakikolwiek użytek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.